Uprawy na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce wschodniej i centralnej niszczy szarańcza. Najbardziej poszkodowane zostały Kenia, Somalia i Etiopia. Kolejne fale szarańczy są coraz liczniejsze. Uległy całkowitemu zniszczeniu zbiory w kilku krajach.
Afrykę dotyka także pandemia koronawirusa. Rujnuje ona i tak słabą gospodarkę krajów afrykańskich, powoduje gwałtowny wzrost cen i pozbawia ludzi możliwości zdobywania środków do życia. Jest to dla nich o wiele większe zagrożenie, niż sam wirus.
Od grudnia Afrykę nawiedzają też katastrofalne deszcze i powodzie. Niszczą one zbiory, domy, drogi i mosty, całe pola uprawne spływają ze zboczy wzgórz jako lawiny błotne. Setki osób straciło życie, ponad milion ludzi powodzie zmusiły do przesiedlenia się.
Skutkiem tych trzech klęsk będzie kolejna nadciągająca katastrofa – głód. Wielu ludzi jest tam w sytuacji bez wyjścia – bez pomocy sami sobie nie poradzą.



