Marcel Zatoński wyjaśnia, że rząd uznał zawieszenie aukcji przez stojącego na czele Urzędu Komunikacji Elektronicznej Marcina Cichego za „zagrożenie prawne dla aukcji”. Z tego powodu postanowił rozpisać ją od nowa. Ministerstwo Cyfryzacji wprowadziło nowe przepisy, które pozwalają na jej unieważnienie. Powodem zawieszenia pierwotnej aukcji był wybuch pandemii koronawirusa.
Zmienią się warunki powoływania szefa UKE. Rząd twierdzi, że realizuje unijne zobowiązania.
Przy okazji tarczy antykryzysowej wprowadzono przepisy umożliwiające skrócenie kadencji prezesa UKE. Nasz gość zauważa, że „Komisja Europejska nie widzi związku między unijnymi przepisami a skróceniem kadencji prezesa UKE”. Władze unijne wskazują, że nie należy usuwać niezależnego regulatora rynku.




