To próba wykończenia naszego stowarzyszenia za to, że odważyliśmy się psuć szyki „bojownikom równości”.
Grzegorz Strzemecki o siedmiu procesach wytoczonych Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza. Powodem procesów przeciwko organizacji jest wystosowany przez nią list skierowany do szkół (dyrekcji, pedagogów, rad rodzicielskich), w którym ostrzega przed tzw. edukacją antydyskryminacyjną. Stowarzyszenie jest przekonane, że pod płaszczykiem tej edukacji kryje się nauka o genderyzmie. Wiele szkół wstrzymało się z tymi lekcjami. Spowodowało to, że m.in. prof. Małgorzata Fuszara, prawnik i socjolog, wytoczyła stowarzyszeniu proces, stwierdzając, że list godził w jej dobra osobiste. Strzemecki wymienia także innych oskarżycieli, do których należą głównie osoby związane ze środowiskiem LGBT. Są to:
pan Jan Świerszcz – gej i edukator antydyskryminacyjny, pani Magłorzata Konarzewska – lesbijka i edukatorka antydyskryminacyjna, pani Agnieszka Kozakoszczak […] oraz trzy organizacje: Kampania Przeciw Homofobii […] Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej i Fundacja na rzecz Różnorodności Społecznej.




