Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Maleje liczba pracowników naukowych na polskich uczelniach. Naukowcy są przeciążeni dydaktyką, a będzie jeszcze gorzej

Mniej studentów, uczelni i pracowników naukowych, a ci ostatni są wciąż przeciążeni pracą. Problemem badaczy są warunki pracy, "folwarczno-pańszczyźniane stosunki", brak współpracy i punktoza.
Maleje liczba pracowników naukowych na polskich uczelniach. Naukowcy są przeciążeni dydaktyką, a będzie jeszcze gorzej

dr Aleksander Temkin/fot. Konrad Tomaszewski

Model zarządzania zasobami ludzkimi, jaki obowiązuje na polskich uczelniach drastycznie odbiega od tego, który oferuje rynek. Ustawa Gowina nie tylko nie zlikwidowała feudalno-folwarcznych zależności, ale wręcz je ugruntowała – pozbawiła pracowników podmiotowości. Sprawiła, że są całkowicie zależni od rektora. Mamy wysoko wykwalifikowanych ludzi, którzy oczekiwaliby raczej partycypacyjnego modelu zarządzania, niż modelu opresyjnego stosowanego na polskich uczelniach publicznych. Taka sytuacja, w połączeniu z niskimi wynagrodzeniami, w szczególności dla specjalistów z nauk ścisłych i technicznych, sprawia, że szkoła wyższa nie jest atrakcyjnym pracodawcą.

Tak zmniejszającą się liczbę wykładowców w Polsce tłumaczy, cytowany przez „Gazetę Prawną” Marek Kisilowski, Rzecznik Prasowy Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”. Od 2010 r. z roku na rok jest ich coraz mniej. Ze 103 774 w 2010 r. spadła do 93 139 w 2018. Spada również liczba studentów i szkół wyższych. Jak mówi dr Aleksander Temkin, przewodniczący Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej:

Naukowcy są przeciążeni dydaktyką. W związku ze spadkiem liczby pracowników będzie tylko gorzej. Potrzebne jest zwiększenie liczby dostępnych etatów, co jest nawet ważniejsze niż podwyżki.

Dr. Temkin już w 2017 r. krytykował na antenie Radia WNET założenia reformy szkolnictwa wyższego. Zauważył on wtedy, iż „z polskich uczelni od 2005 roku uciekło 30 tysięcy naukowców”. Reforma Gowina zaś, jak stwierdził, oddała pełnię władzy na uczelniach w ręce ludzi, którzy do tego doprowadzili.

Szekspir pod gwiazdami

Według danych Najwyższej Izby Kontroli dla lat 2012-16  systematycznie malała liczba pracowników naukowych ze stopniem doktora oraz bez stopnia naukowego, a zarazem rosła liczba pracowników ze stopniem doktora habilitowanego oraz z tytułem profesora. W okresie tym liczba młodych pracowników spadła o 5,8 proc. W 2012 było ich niemal 78 tys., a w 2016 r. – 73,4 tys. Jak dodaje Aleksander Temkin:

 Ustawa Gowina przyczyniła przede wszystkim do chaosu i pogorszenia relacji międzyludzkich. Pracownicy mają coraz mniej do powiedzenia. Dodatkowo ustawa rozwinęła problem z punktozą i zabiła kulturę współpracy.

Według NIK spadek liczny młodych pracowników to efekt nieadekwatnych mechanizmów motywacyjnych do rozwoju naukowego i szybkiego uzyskiwania kolejnych stopni naukowych oraz zatrudniania pracowników naukowych głównie w powiązaniu z pracą dydaktyczną.

A.P.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Adam Bujak, członek Kapituły Orderu Orła Białego: Odebraliśmy Orła Białego za gloryfikację rzezi! Tło sprawy Zełenskiego
Adam Bujak, członek Kapituły Orderu Orła Białego: Odebraliśmy Orła Białego za gloryfikację rzezi! Tło sprawy Zełenskiego
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu