Od moich dziadków wszystko się zaczyna, bo dla nich dedykowałem moją biografię. Mnie wychowywali dziadkowie, wychowałem się bez rodziców. Swego ojca widziałem raz w życiu, jak miał 41 lat i leżał w trumnie. Był on niegrzecznym facetem, dlatego też dość szybko rozstali się z moją mamą. Moja mama urodziła mnie mając 19 lat – mówi gość „Popołudnia WNET”.
Jak podkreśla: Jest to dość specyficzna biografia, w której uczyłem się pisać, bo nie wiedziałem tak na prawdę, jak to zrobić. Nie wiedziałem, czy jak się piszę biografię, to muszę ją napisać w słowach: „urodziłem się”, „szkoła podstawowa”. Dzieląc swoje życie na różne etapy takie, które były dla mnie ważne, szukałem sobie jakiś ciekawych historii i wspomnień i dopasowywałem je w czasie. W tej książce nie ma chronologii, dlatego też zastanawiałem się, czy to będzie nadawało się do czytania.


![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FAndrij-Sadowy-nazi-gest-.png&w=3840&q=75)

