Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Czarnecki: Polacy powinni zauważyć, że przeciwko von der Leyen głosowali ci, którzy szczególnie ostro krytykowali Polskę

- Przeciwko Ursuli von der Leyen głosowali komuniści, zieloni, część liberałów i aż siedem delegacji narodowych grupy socjalistów. To oni wcześniej ostro atakowali Polskę - mówi Ryszard Czarnecki.
Czarnecki: Polacy powinni zauważyć, że przeciwko von der Leyen głosowali ci, którzy szczególnie ostro krytykowali Polskę

Ryszard Czarnecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

 

Ryszard Czarnecki, europoseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, komentuje wczorajsze głosowanie nad kandydaturą Ursuli von der Leyen na szefa Komisji Europejskiej. Niemiecka polityk została wybrana na to stanowisko przez 383 członków Parlamentu Europejskiego. Wymaganą większością były 374 głosy. Przeciwko nominacji byłej minister obrony Niemiec głosowali komuniści, zieloni, część liberałów i siedem delegacji narodowych Partii Europejskich Socjalistów, w tym reprezentacja niemiecka i francuska.

„Chciałbym, żebyśmy my Polacy to wiedzieli – ludzie, którzy szczególnie ostro atakowali Polskę w ostatnich latach tutaj w Strasburgu przy Brukseli, ci ludzie bardzo konsekwentnie głosowali przeciwko von der Leyen”.

Gość Poranka wyjaśnia również, dlaczego niemiecka polityk tak usilnie zabiegała o głosy frakcji Zielonych. Powodem tego zabiegu jest fakt, że przedstawiciele tego ugrupowania mogą wejść w skład następnej koalicji rządzącej w Niemczech.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Przeczytaj więcej

Wolność pod lupą. Chat Control, prywatność i pytanie, którego Bruksela woli nie zadawać (na wszelki wypadek)
Wolność pod lupą. Chat Control, prywatność i pytanie, którego Bruksela woli nie zadawać (na wszelki wypadek)
Amy Winehouse. Dziewczyna z gitarą, która nie potrafiła uciec przed własnym cieniem
Amy Winehouse. Dziewczyna z gitarą, która nie potrafiła uciec przed własnym cieniem
Rubio spotkał się z Ławrowem. Ekspert: Rosji nie chodzi o Ukrainę. Celem jest osłabienie Europy
Rubio spotkał się z Ławrowem. Ekspert: Rosji nie chodzi o Ukrainę. Celem jest osłabienie Europy