Zbigniew Nosal mówi nastrojach przedsiębiorców w Dębicy. Obecnie trwa okres oczekiwania na jutro, gdyż z jednej strony „jutro jawi się jako szansa na rozwój”, a z drugiej istnieje obawa o możliwość „przegrzania się” gospodarki i krachu. W tej okolicy ludzie „od dziada pradziada” nauczyli się, że trzeba być ostrożnym. Jak stwierdza gość „Poranka WNET”, brakuje kadry, której jest „zbyt mało w stosunku do mocy inwestycyjnych w kraju”.
Nasza młodzież ma problem z dostosowaniem się do tych nowych warunków, bo etos pracy, który został kiedyś wytworzony przez naszych dziadów i ojców, nie zawsze dzisiaj przystaje do uwarunkowań.
Nosal podkreśla, że obecnie zmieniają się stosunki między przedsiębiorcami a pracownikami. Kiedyś rozwój opierał się na sprycie i pracowitości wszystkich, teraz „potrzeba sporo ostrożności, by wytworzyć nowy etos etyczny”.
Potrzeba budować nowy etos obywatela, przedsiębiorcy. […] Inwestujmy w młodzież, który powinna czerpać z przeszłości, po to, żeby zbudować nowy wzór postępowania, naśladowania tych, którzy kiedyś włożyli swoją pracę, abyśmy mogli działać w takiej rzeczywistości .



![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2025%2F10%2FG4AxSMIW8AAahb5-scaled.jpeg&w=3840&q=75)

