Ryszard Czarnecki o przyszłości Unii Europejskiej po wyborach do PE. Jak twierdzi polityk, raczej nie można liczyć na duże zmiany i rewolucję. Ciekawy za to jest spór pomiędzy Berlinem a Paryżem:
Ten spór istnieje już od pewnego czasu. Jest to spór ideologiczny, gdyż w Niemczech rządzi Chadecja, a we Francji liberałowie. Drugim powodem jest fakt, iż jeżeli nowa przewodnicząca CDU publikuje manifest, w którym pisze, że Niemcy będą domagały się jednego miejsca w razie stałej bezpieczeństwa ONZ dla Unii Europejskiej, to oczywiście uderza we Francję, które w momencie Brexitu będzie jedynym państwem członkowskim w UE posiadającym takie miejsce. Macron chciałby wykorzystywać Europejski Bank Centralny do rozdawnictwa pieniędzy, także dla swojego kraju.
Sądzi, że Frans Timmermans nie ma żadnych szans na pozostanie szefem Komisji Europejskiej:



