Podkomisja ustaliła kluczowe dowody dotyczące przyczyn zniszczenia prezydenckiego samolotu Tu-154M. Zdaniem dziennikarki po raz pierwszy mamy do czynienia z tak duża ilością merytorycznej wiedzy oraz faktów. „Raport techniczny jest zrobiony bardzo profesjonalnie, komisja znalazła kluczowe dowody i je potwierdziła”.
Ewa Stankiewicz zauważa, że raport nie został upubliczniony przez Telewizję Polską:
„Nie wiem, z jakich powodów to się stało, ale władze państwa polskiego nie są zainteresowane tą wiedzą. Ten raport, w przeciwieństwie do poprzednich prac podkomisji, zawiera fakty i ustalenia, które wzajemnie się potwierdzają. Z faktami przedstawionymi w raporcie, nie da się dyskutować. W momencie, kiedy nie da się merytorycznie skrytykować podkomisji, to przemilcza się jej pracę. Jestem zszokowana takim postępowaniem.”
Śledztwo w sprawie katastrof lotniczych powinno odbywać się w warunkach godziwych, powinien ukazać się jeden finalny raport, Jednak w przypadku katastrofy smoleńskiej komisja była zmuszana do upubliczniania częściowych prac, wiele informacji również wyciekało. [related id=”54982″]




