Ukraińscy komentatorzy zwracają uwagę przede wszystkim na wymiar wizyty prezydenta Dudy powiązany z kwestiami zapewnienia pokoju i bezpieczeństwa energetycznego. Pierwszoplanowe w polskiej debacie sprawy historyczne nie są głównym elementem wskazywanym przez obserwatorów z Ukrainy.
Jurij Panczenko w Ukraińskiej Prawdzie wizytę prezydenta Dudy nazywa „szczególną” i zwraca uwagę, że nigdy wcześniej nie oczekiwano polskiego prezydenta na Ukrainie z takim napięciem. Od września, czyli od kiedy zapowiedziano wizytę Andrzeja Dudy, nie było właściwie pewne czy do niej dojdzie, szczególnie w kontekście wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego i sporów dotyczących pomników i pochówków. Panczenko pisze o niezmienności polskiego stanowiska w sprawie integralności terytorialnej Ukrainy i kwestii wsparcia dla misji pokojowej ONZ w Donbasie. Ukraiński komentator zwraca uwagę, że Polska przez dwa lata będzie miała status niestałego członka w RB ONZ. W sferze współpracy energetycznej dziennikarz pisze o rozmowach na temat interkonektora gazowego umożliwiającego kupowanie przez Ukrainę skroplonego gazu z Polski.
Publicysta zwraca jednak uwagę, że prezydent Duda nie będzie mógł samodzielnie wypełnić tych zobowiązań ze względu na ograniczone kompetencje i konieczność uzgodnień z rządem. Ukraiński autor podkreśla również, że prezydent Duda mówiąc o ukraińskich pracownikach w Polsce nie nazywał ich uchodźcami, co nagminnie miało miejsce wcześniej i podkreślił ich znaczenie dla rozwoju polskiej gospodarki
Autor uważa, ze spotkanie prezydentów było optymistyczne, a strony więcej mówiły „o pozytywach”. O problemach mówiono„głównie w czasie przeszłym”. Jednocześnie Panczenko uważa, że ceną tego pozytywu są „kolejne ustępstwa Ukrainy w dialogu historycznym z Polską”



