Krzysztof Skowroński rozmawiał dziś w Poranku WNET z Waldemarem Olejniczakiem, posłem PiS z Sierpca, jadącym przez Czerwińsk do Warszawy na powakacyjne posiedzenie Sejmu inaugurujące jesienną sesję polskiego parlamentu. Poseł, poza zasiadaniem w parlamencie, od dwudziestu lat prowadzi ze wspólnikami firmę z branży metalowej.
Gość Poranka opowiedział, jak z perspektywy jego pracy zawodowej, którą rozpoczął w latach osiemdziesiątych, oraz prowadzonej przez niego firmy, wyglądały przemiany gospodarcze, które się dokonały w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych. Twierdzi, że „była to rzeź polskiej gospodarki”. Dzisiaj „musimy to wszystko prostować i odbudowywać”.
Zdaniem posła jest bardzo dużo spraw do naprawienia w polskim prawie podatkowym i gospodarczym. Najważniejsza jest – uważa – sprawa mentalności urzędników i systemu prawnego. Oświadczył, że mozolnie i ciężką pracą „my to robimy”.
Dlaczego to jest takie mozolne, dlaczego nie można stworzyć prostych przepisów i doprowadzić do tego, że człowiek będzie czuć się pewnie, prowadząc interesy w Polsce? Waldemar Olejniczak mówi, że nie da się na to odpowiedzieć w dwóch słowach.





