W dzisiejszym poranku WNET Aleksander Wierzejski rozmawiał z ks. Józefem Micińskim, proboszczem parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Malborku. Tej młodej parafii ciągle przybywa nowych wiernych. Kolejne młode rodziny wprowadzają się do bloków otaczających świątynię. Parafia może się pochwalić większą ilością chrztów niż pogrzebów.
Ksiądz proboszcz stwierdził, że mieszkańcy Malborka to ludność niezakorzeniona, osadzona na tych terenach po wojnie. Są to ludzie ze wschodu – z Wołynia, z południa, z ziemi toruńskiej, lubawskiej i z Pomorza. Brak korzeni potęguje anonimowość.
Od siedmiu lat parafia św. Urszuli Ledóchowskiej w Malborku jako jedna z około 20 parafii w Polsce bierze udział w programie odnowy i ewangelizacji parafii. Jest to program, który ma pomóc wyjść z anonimowości, ze swojego mieszkania, zbudować relację z sąsiadami, a przez to wspólnotę, czyli też – parafię.
– To jest program, który opierając się na Soborze Watykańskim II, prowadzi do odkrywania swojego powołania i miejsca w życiu parafii, i jest skierowany do każdej osoby, która do tej parafii należy – powiedział nasz gość.[related id=34994]




