
Fot.PAP/Marcin Obara
W czwartek wieczorem, w 88. miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, Krakowskim Przedmieściem przeszedł Marsz Pamięci jej ofiar. Poprzedziła go msza św. w intencji ofiar, którą odprawiono w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela.
Prezes PiS w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że Marsz Pamięci przeszedł w ciszy i – jak dodał – wydawało się, że „to może zapowiedź jakiejś dobrej zmiany, na którą liczymy, której chcemy”.
„Bo to nie my chcemy dzielić Polaków, to nie my chcemy odbierać komuś prawo do demonstracji, do modlitwy, do obchodzenia swoich świąt, do czczenia tych, którzy na to czczenie zasługują” – mówił. Dodał, że „to inni próbują zorganizować nasz kraj tak, by jedna jego część miała prawa, a inna, większa, dużo większa nie miała praw”. „To się nie uda” – stwierdził prezes PiS.




