„Kto mi powie, że Moskale przyjaciółmi są Lechitów, temu pierwszy w łeb wypalę pod kościołem karmelitów” – w taki nieco ekscentryczny sposób rozpoczął dzisiejszy gospodarz Poranka Wnet, Witold Gadowski, rozmowę z o. Ryszardem Stolarczykiem, karmelitą ze zgromadzenia Ojców Karmelitów Bosych w Wadowicach, skąd nadawano Poranek Wnet.
– To męska profesja, można powiedzieć, która uczy obrony życia i mienia – powiedział o straży pożarnej ojciec Stolarczyk, który jest jej oficerem. Jego zdaniem zawód ten pomaga odkryć to, co rzeczywiście jest wartością, a więc ludzkie życie, ale również dobra, które człowiek nagromadził. Ojciec jest duszpasterzem więźniów w Zakładzie Karnym w Wadowicach i przyznaje, że gdy szedł tam, to miał nieco skrzywiony obraz rzeczywistości panującej za kratami.
Wcześniej ojciec Stolarczyk przez kilkanaście lat był w klasztorze we Lwowie. Przyznał, że Polska zdecydowanie różni się od Ukrainy.
– Polska ma inną moc – powiedział karmelita, bowiem tutaj czuć tę wielopokoleniową, nieprzerwana pracę duchowieństwa.




