Żywiec – miejsce piękne i czarowne, z bogatą historią i kulturą, piękną przyrodą i własnymi górami, „spokojniejszymi”, jak zaznaczają mieszkańcy. Mimo, że dziś przypisany administracyjnie do województwa śląskiego, nigdy Śląskiem nie był. Od wieków związany z ziemią krakowską, jest najdalej na zachód położonym fragmentem Małopolski.
– Stary Zamek w Żywcu z naszą Małą Kaplicą Zygmuntowską przy kościele farnym, jest zwany Małym Wawelem – powiedziała Dorota Firlej, kustosz, historyk sztuki Muzeum Miejskiego w Żywcu, gość Witolda Gadowskiego w „Poranku Wnet”.

Fot. Luiza Komorowska. Dziedziniec Zamku Starego w Żywcu z charakterystycznymi renesansowymi krużgankami, bardzo podobnymi do tych na Wawelu.
Jego budowę przypisuje się książętom oświęcimskim lub Mikołajowi Strzale herbu Kotwicz ( I poł. XV w.). Wówczas była to tylko pojedyncza wieża mieszkalna wraz z drewnianymi zabudowaniami, otoczonymi ziemnym wałem oraz płytką fosą. Za czasów panowania rodziny Komorowskich zamek uległ kilku poważnym zmianom w wyglądzie. Pod koniec XV w. budowla stała się obronną fortecą (powstały cztery wieże mieszkalne z dziedzińcem wewnętrznym, mury obronne z czterema narożnymi basztami). W 2 poł. XVI w. średniowieczne zamczysko przeistoczyło się w renesansową rezydencję (krużganki, dachy z attykami i dekoracją sgraffito, nowa kamieniarka okien i portali). Wiek XVII oraz nowi właściciele – rodzina królewska dynastii Wazów – nie wnoszą poważniejszych zmian w architekturze budowli. Drugi okres świetności w historii zamku przypada na lata panowania w Żywcu rodu Wielopolskich. Początek XVIII w. przyniósł decydujące zmiany w wyglądzie zamku i jego otoczenia. Dawny obronny zamek stał się rezydencją o charakterze pałacowym (rozbudowa skrzydła południowego z reprezentacyjną klatką schodową, nowe barokowe elewacje, okna, wysokie dachy, portale, kaplica). Zmieniło się także otoczenie siedziby, od północnego zachodu stworzono dziedziniec otoczony oficynami, zabudową gospodarczą oraz od południa ogród włoski. Przebudowa zamku prowadzona przez Wielopolskich nie była ostatnią. Nowi właściciele – Habsburgowie – zmienili elewację zewnętrzną (zachowaną do dzisiaj, w stylu historyzmu); jej projekt wykonał Karol Pietschka.




