„Komisja śledzi sytuację z wielkim zaniepokojeniem. Dotychczas widzieliśmy doniesienia prasowe w tej sprawie, ale jeśli zostanie potwierdzone, że wycinka ma dalej miejsce w Puszczy Białowieskiej, sprawa zostanie wzięta pod uwagę w prowadzonej procedurze praworządności dotyczącej Polski” – mówiła na środowej konferencji prasowej rzeczniczka KE Mina Andreewa.
Minister środowiska pytany w środę w Radiu Maryja o komentarz do zapowiedzi KE, powiedział: „To po raz pierwszy słyszę, ale na pewno z tym sobie damy radę”.
Szyszko odniósł się również do zapowiedzi szefa PO Grzegorza Schetyny, że jego partia chce powołania sejmowej komisji śledczej ds. działań ministerstwa w Puszczy Białowieskiej. Platforma ma złożyć też zawiadomienie ws. popełnienia przestępstwa przez Szyszkę dot. nielegalnej wycinki.
„Ja się z tego cieszę, naprawdę. Bardzo proszę o komisję śledczą, ale pan Grzegorz Schetyna przypuszczam, że należy również do tej grupy ekspertów, którym trudno rozpoznać, to na pewno nie ulega najmniejszej wątpliwości – samca od samicy u kornika drukarza. To jestem na 100 procent pewny, że nie potrafi rozpoznać, ale przypuszczam, że ma pewne kłopoty z rozpoznawaniem również płci i wyższych gatunków” – stwierdził minister.



