„Niosę Ciebie, Polsko, jak żagiew, jak płomienie / Gdzie Cię doniosę – nie wiem. Te słowa napisane kiedyś przez nieznanego dzisiaj poetę podziemia wypowiedział w Sejmie pan marszałek senior Kornel Morawiecki. One chyba rzeczywiście najpełniej mówią o państwa walce o wolną Polskę” – powiedział Andrzej Duda, zwracając się do zebranych w Pałacu Prezydenckim działaczy Solidarności Walczącej.
– Stoję tutaj jako prezydent, ale z wielkim wzruszeniem, bo mam możliwość odznaczenia w imieniu Rzeczpospolitej i przekazania wyrazów wielkiego szacunku i podziękowań od Polski mojego pokolenia, młodszych, a także kolejnego pokolenia, za wolność, którą dziś mamy, a którą państwo swoją niezłomnością wywalczyliście – mówił Andrzej Duda.
Jak zaznaczył, gdy powstawała Solidarność Walcząca, jej działaczy nie interesowały połowiczne rozwiązania, oni chcieli dla Polski wolności, a nie tylko poprawy warunków pracowniczych.
– Solidarność Walcząca mówiła, że będziemy stawać na ulicach i prowadzić ostrą i aktywną działalność mimo represji władzy. Będziemy cię Polsko nieść jak żagiew, jak płomienie, ale chcemy cię donieść do wolności, bo nas nie interesują rozwiązania połowicznego PRL-u. Prawda jest taka, że wielu tego nie czuło. Byłem dzieckiem, ale pamiętam to doskonale. Wiele osób nie czuło, że możliwe jest, aby komuna upadła, żeby nastąpił rozpad ZSRR. Wielu ludzi w 1982 roku powiedziałoby, że to śmiech na sali. Niemożliwe okazało się możliwe dzięki postawie takich ludzi jak wy” – powiedział prezydent.



