Witold Sudoł był związany z końmi od dzieciństwa. Do szkółki jeździeckiej zaczął uczęszczać już w wieku 8 lat. Choć mieszkał blisko Toru Służewiec, swoją przygodę z wyścigami zaczął nie od oglądania wyścigów konnych z trybun, ale od amatorskiej jazdy w stajni. Obecnie posiada własne konie.
Wyścigi kłusaków różnią się od tych, które kojarzymy z filmów. Przede wszystkim powożący nie siedzi na koniu, lecz za nim. Koń natomiast nie galopuje, tylko biegnie kłusem.



