Teraz na antenie:
Radio Wnet
Sport

Edward Durda: Zmarzlik może przejść do historii. „To będzie osiągnięcie galaktyczne”

Bartosz Zmarzlik zrobił kolejny krok w stronę siódmego tytułu indywidualnego mistrza świata. Po zawodach Grand Prix w szwedzkiej Målilli przewaga Polaka nad rywalami jeszcze wzrosła. Edward Durda uważa, że jesteśmy świadkami wyjątkowej historii.
Edward Durda: Zmarzlik może przejść do historii. „To będzie osiągnięcie galaktyczne”

Bartosz Zmarzlik / Fot. FIM Speedway Grand Prix

Grand Prix Szwecji. Zmarzlik wykonał najważniejsze zadanie

Choć Bartosz Zmarzlik nie stanął na najwyższym stopniu podium, z perspektywy walki o mistrzostwo świata zawody w Målilli okazały się bardzo udane. Polak nie tylko awansował do finału, ale przede wszystkim zyskał kolejne cenne punkty nad swoim najgroźniejszym rywalem.

Najważniejsze było to, że Bartek nie stracił przewagi, a jeszcze dołożył dwa punkty do różnicy między sobą a Bradym Kurtzem – podkreślił Edward Durda.

Dziennikarz przyznaje, że emocji nie brakowało już podczas fazy zasadniczej.

Bartek wystawiał nas na próby. W ostatnim biegu fazy zasadniczej musiał zmierzyć się z Bradym Kurtzem i właśnie to zwycięstwo dało mu przepustkę do finału. Później najważniejsze było już tylko jedno – żeby zakończył zawody przed Australijczykiem.

Bartosz Zmarzlik może zostać rekordzistą wszech czasów

Sześciokrotny mistrz świata już dziś należy do grona najwybitniejszych żużlowców w historii. Jeśli jednak obroni pozycję lidera do końca sezonu, stanie się najbardziej utytułowanym zawodnikiem w dziejach Speedway Grand Prix.

Edward Durda nie ma wątpliwości, jakiej rangi będzie to osiągnięcie.

Jeżeli Bartek Zmarzlik zdobędzie siódmy tytuł mistrza świata, będzie to coś niebotycznego, galaktycznego. Zostanie samodzielnym rekordzistą i przejdzie do historii tej dyscypliny – mówi.

„Nie widzę dziś zawodnika, który mógłby go dogonić”

Zdaniem komentatora przewaga Zmarzlika nad światową czołówką nie polega wyłącznie na liczbie zdobytych tytułów. Równie ważna jest regularność, którą prezentuje od wielu sezonów.

Nie ma w tej chwili zawodnika, który w krótkim czasie byłby w stanie zbliżyć się do jego osiągnięć. Nawet Brady Kurtz jest już doświadczonym żużlowcem i trudno sobie wyobrazić, żeby rozpoczął serię mistrzowskich tytułów na taką skalę – ocenia.

Durda uważa, że ewentualny rekord Polaka może przetrwać bardzo długo.

Jeżeli Bartek zdobędzie siódmy tytuł, będzie to wynik, który przez wiele, wiele lat może pozostać nie do pobicia.

Pięć punktów przewagi przed kolejną rundą

Po zawodach w Szwecji Bartosz Zmarzlik wyjechał z pięciopunktową przewagą nad Bradym Kurtzem. To wciąż niewielki zapas, ale pozwala z większym spokojem przygotowywać się do kolejnych rund cyklu.

To jeszcze nie jest przewaga, która daje komfort. W żużlu wszystko może zmienić się w jednych zawodach. Najważniejsze jednak, że Bartek pozostaje liderem i wszystko nadal zależy od niego – zaznacza Edward Durda.

Teraz czas na Łódź

Kolejnym przystankiem w walce o mistrzostwo świata będzie Grand Prix Polski w Łodzi. Dla Zmarzlika będzie to okazja nie tylko do powiększenia przewagi w klasyfikacji generalnej, ale także do wykonania kolejnego kroku w stronę historycznego, siódmego tytułu mistrza świata.

Jeżeli utrzyma obecną formę, już w tym sezonie może zostać najbardziej utytułowanym żużlowcem w historii światowych mistrzostw.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Francja – Hiszpania już dziś wieczorem. Radosław Przybysz: Spodziewam się grzmotów
Francja – Hiszpania już dziś wieczorem. Radosław Przybysz: Spodziewam się grzmotów
Jerzy Dudek tłumaczy wpadki bramkarzy na mundialu. „Piłka potrafi zmienić tor lotu”
Jerzy Dudek tłumaczy wpadki bramkarzy na mundialu. „Piłka potrafi zmienić tor lotu”
Dyrektor TVP Sport wskazał faworyta mundialu. „Anglia może zostać mistrzem świata”
Dyrektor TVP Sport wskazał faworyta mundialu. „Anglia może zostać mistrzem świata”