Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Ponad 60 tys. migrantów przypłynęło do Włoch od początku roku. To o 48% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku

Pod względem narodowości migrantów, najwięcej było obywateli Nigerii i Gwinei. Przypłynęli także między innymi Syryjczycy i Irakijczycy - poinformowało włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Ponad 60 tys. migrantów przypłynęło do Włoch od początku roku. To o 48% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku

Statek wysyłany przez organizację Lekarzy bez Granic, po przybyciu do Neapolu, Włochy, 28 maja 2017 r. Migranci zostali uratowani z dwunastu różnych barek w ciągu zaledwie dwunastu godzin na Morzu Śródziemnym. Statek może pomieścić 600 osób I Fot. PAP/EPA/CESARE ABBATE

 

Duży wzrost liczby przybyłych zanotowano w ciągu ostatnich trzech dni, gdy przez Morze Śródziemne dotarło do Włoch prawie 10 tysięcy ludzi. Pod względem narodowości migrantów, najwięcej było obywateli Nigerii i Gwinei. Przypłynęli także między innymi Syryjczycy i Irakijczycy. Prawie 10 procent łącznej liczby 60 tysięcy migrantów, którzy przypłynęli od początku roku, stanowią nieletni bez opieki.

We Włoszech ogłoszony został raport, w którym przeanalizowano to, jak media w tym kraju relacjonowały ostatnio operacje ratowania migrantów na morzu. W sprawozdaniu przygotowanym między innymi przez stowarzyszenie dziennikarskie Karta Rzymska, zajmujące się informowaniem o migracji, zauważono, że od kwietnia do października ub. roku prasa i telewizja poświęciły tej sprawie bardzo dużo miejsca. Temat ten, jak wynika z analiz, prezentowany był w sposób pozytywny, „bez krytyki i polemik”.

Na początku tego roku – podkreślili autorzy raportu – doszło do radykalnej zmiany tego obrazu. W relacjach pojawiły się wątki związane z wyrażanymi publicznie, między innymi przez unijną agencję ds. granic Frontex, wątpliwościami dotyczącymi pracy organizacji pozarządowych (NGO), których statki uczestniczą w akcjach niesienia pomocy migrantom na dryfujących łodziach. Na operacje te rzucono „negatywny cień”, a organizacje te zaczęły być traktowane z podejrzliwością.

Wtedy również prokuratura na Sycylii wszczęła śledztwo, by wyjaśnić rolę organizacji pozarządowych w obecnym kryzysie migracyjnym. Jeden z prokuratorów postawił tezę, że być może niektóre z tych organizacji mogą być powiązane z przemytnikami ludzi lub przynajmniej wiedzą o kolejnych płynących łodziach.

Dochodzenie nie przyniosło dotąd żadnych rezultatów, a wielkie stowarzyszenia, takie jak Lekarze Bez Granic i Ratujmy Dzieci wyraziły oburzenie takimi sugestiami.

Dostrzegane w przekazach zdecydowane poparcie dla ratowników, dominujące do jesieni 2016 roku, zaczęło topnieć w związku z polemikami, do jakich doszło wokół NGO – przyznano w analizie.

„Anioły tracą skrzydła”- tak w raporcie opisano obraz organizacji pozarządowych we włoskich mediach, które relacjonowały dyskusje na temat ich roli.

WJB/PAP

Przeczytaj więcej

Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”