Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Wiceminister środowiska Mariusz Gajda: Chińczycy i tak dotrą do Europy. W naszym interesie jest to wykorzystać

"Możemy zarobić na oczyszczaniu chińskiej wody" - powiedział gość Poranka Wnet Mariusz Gajda po powrocie z Pekinu, gdzie brał udział w Forum Pasa i Szlaku w delegacji rządowej z premier Beatą Szydło.
Wiceminister środowiska Mariusz Gajda: Chińczycy i tak dotrą do Europy. W naszym interesie jest to wykorzystać

Wiceminister środowiska Mariusz Gajda/ autor: Radio Wnet

Skutkiem jego wizyty było m.in. podpisanie w imieniu rządu RP dokumentu o współpracy nad zasobami wodnymi z Ministerstwem zasobów wodnych Chin: „Ta współpraca nie jest związana z porozumieniem finansowym. Bardziej chodzi o wymianę doświadczeń, rozwiązywanie problemów.”

Zwrócił uwagę na to, że w Chinach zasoby wodne są bardzo zanieczyszczone ściekami przemysłowymi oraz ściekami komunalnymi. Poinformował, że podczas rozmów „Chiny zadeklarowały teraz, że chcą zająć się tym problemem”.

Jak powiedział wiceminister środowiska, jest w tym duży potencjał biznesowy dla Polski: „Możemy zarobić na oczyszczaniu chińskiej wody”. Podkreślił, że Polska ma bardzo dobrze rozwiniętą technologię związaną z oczyszczalniami ścieków, ogólnie z  gospodarką wodno-ściekową.”Co ważne, te systemy są trudne do podrobienia przez inne państwa”.

Mariusz Gajda mówił również o Forum Pasa i Szlaku. Podkreślił, że Chińczycy dążą do tego, aby stać się gospodarczym liderem azjatyckim.

– Oni i tak  dotrą do Europy – i to w naszym interesie jest, aby to wykorzystać. Jeżeli Polska nie będzie chciała w handlu, to skorzystają na tym Węgrzy czy Słowacy.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji Witolda Gadowskiego.

JN

Przeczytaj więcej

Słabe plony, niskie ceny i wysokie koszty. Ardanowski ostrzega przed falą bankructw
Słabe plony, niskie ceny i wysokie koszty. Ardanowski ostrzega przed falą bankructw
Chiny szturmują Niemcy. „China Shock 2.0”
Chiny szturmują Niemcy. „China Shock 2.0”
Fuzja gigantów zatwierdzona. Gwiazdy TVN stracą pracę? „To kula u nogi”
Fuzja gigantów zatwierdzona. Gwiazdy TVN stracą pracę? „To kula u nogi”