Rozmówczyni Witolda Gadowskiego stwierdziła, że trudno powiedzieć, co dzieje się we Włoszech: – Scenariusz zmienia się bardzo szybko i w różnych kierunkach. Piękna, słoneczna, wspaniała Sycylia, bogata w cudowną historię tego świata, jest dzisiaj wielkim portem, do którego sprowadza się tysiące Afrykańczyków, którzy w zorganizowany sposób migrują do Unii Europejskiej – mówiła.
Zapytana, czy mafia może mieć interes w tym procederze, stwierdziła, że jedną z form mafijnych układów jest przywożenie, a później opieka nad imigrantami, która jest finansowana przez państwo. Dzisiaj mafia nie zawsze działa tak, jak to widzimy w filmach sprzed lat. Zwróciła również uwagę na fakt, że gdy Włochy wydały zezwolenie na podróż migrantów w głąb kontynentu, to Francja i Austria zamknęły swoje granice, a sami imigranci nie są zainteresowani włoskim systemem socjalnym, który jest gorszy niż w Niemczech czy Francji.
– Nikt nie wie, jaki jest plan, ponieważ włoski rząd jest właściwie w ciągłym rozkładzie. Od 2011 roku z pomocą prezydenta Włoch, na żądanie Niemiec i Francji, został usunięty legalnie wybrany rząd Berlusconiego – przypomniała pani Ewa Bart.



