Mieczysław Kościuk stwierdził, że likwidacja KWK „Krupiński” nie tylko trwa, ale nawet przyśpieszyła: – Trwa też likwidacja zazbrojonej ściany N17, która miała rozpocząć produkcję w styczniu. Podobno jest tam zagrożenie pożarowe, dlatego podjęto taką decyzję. Mam nadzieję, że to jest prawda.
– Chcemy wyrwać kopalnię z rąk oprawców, którzy ją skazali na likwidację, i pokazać, po czyjej stronie jest racja.
Związkowcy chcą to zrobić poprzez zabieganie o stworzenie nowego podmiotu opartego na polskim kapitale.




