W dokumencie Bannon nie figuruje już jako członek tzw. Principals Committe, czyli wchodzącej w skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego grupy najwyższych prezydenckich doradców i najwyższych rangą urzędników państwowych. Z pisma wynika również, że w Principals Committee ponownie będą zasiadać szef wywiadu i przewodniczący kolegium szefów połączonych sztabów sił zbrojnych.
W jednym z dekretów wydanych w styczniu krótko po objęciu prezydentury Trump zmienił skład Rady Bezpieczeństwa, wyłączając z niej szefa wywiadu oraz przewodniczącego kolegium szefów połączonych sztabów, a włączając Bannona. Krytycy prezydenta wyrażali zaniepokojenie mianowaniem Bannona, argumentując, że doradca polityczny nie powinien brać udziału w podejmowaniu decyzji o bezpieczeństwie narodowym.
Wypowiadający się anonimowo przedstawiciel Białego Domu, wyjaśnił w środę, że Bannon znalazł się początkowo w składzie Rady, aby zagwarantować realizację wizji Trumpa, obejmującej m.in. uproszczenia procedur Rady. Być może opuszczenie tego gremium przez Bannona jest elementem kompromisu między prezydentem, a kręgami wojskowymi.
[related id=”2894″]


