W posiedzeniu brał udział między innymi przewodniczący „Solidarności”, który zabierając głos, podkreślił, że mimo iż popiera ogólną politykę ministerstwa w sprawie reformy górnictwa, nie zgadza się założeniami restrukturyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – W przypadku KWK „Krupiński” czujemy się oszukani, bo nie tak to miało wyglądać. Tam są złoża, nasi koledzy są przygotowani w sposób merytoryczny, a po drugiej stronie jest tylko polityka. Czujemy się oszukani. Nie zostawimy tak tej sprawy, to nie jest koniec.
Politycy powinni brać odpowiedzialność za swoje słowa sprzed wyborów. Były obietnice, że nie będzie się zamykać kopalń, w których są złoża – tam gdzie jest możliwości rentownego fedrowania – podkreślił przewodniczący Solidarności.



