Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Ministrowi Tchórzewskiemu zostało 13 dni na opamiętanie się i cofnięcie decyzji o zamknięciu kopalni „Krupiński”

Tchórzewski: węgiel w „Krupińskim” musiałby być transportowany pod ziemią 7 km, a powyżej 5 km to nieopłacalne. Kościuk: minister mówi o innej kopalni i o innym pokładzie. Dlaczego minister kłamie?
Ministrowi Tchórzewskiemu zostało 13 dni na opamiętanie się i cofnięcie decyzji o zamknięciu kopalni „Krupiński”

KWK Krupiński w Suszcu / Fot. geo573 (Wikipedia, CC BY-SA 3.0)

Minister energii Krzysztof Tchórzewski bronił w środę 15 lutego słuszności decyzji o przekazaniu kopalni „Krupiński” do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Podczas dyskusji w Senacie, poświęconej nowelizacji tzw. ustawy górniczej, poinformował senatorów, że dwukrotnie zwracał się do instytucji finansowych z pytaniem o możliwość renegocjacji umowy restrukturyzującej zadłużenie JSW, której jednym z elementów jest przeniesienie „Krupińskiego” do SRK. [related id=6617]Jednak odpowiedź banków była odmowna. – Wypowiedzenie tego porozumienia oznaczałoby natychmiastową wymagalność całego zadłużenia – wyjaśnił minister Tchórzewski, przypominając, że JSW wynegocjowała z instytucjami finansowymi odroczenie rozpoczęcia spłat zobowiązań wobec nich o dwa lata oraz wydłużenie spłat w czasie z 5 do 10 lat.

Według ministra, kopalnia „Krupiński”, która w ciągu ośmiu lat przyniosła 970 mln zł strat, była w opinii bankowców i analityków najtrudniejszym elementem, jeśli chodzi o finanse JSW.

Tchórzewski przyznał, że gdyby w kopalnię zainwestować w ciągu trzech lat ok. 300 mln zł, dopłacając w tym czasie do wydobycia kolejne 250 mln zł, byłaby możliwość udostępnienia pokładów węgla, dających szansę rentownego działania. Węgiel ten musiałby być transportowany pod ziemią przez 7 km, choć eksperci z reguły uznają podziemny transport powyżej 5 km za nieopłacalny.

Z takim stanowiskiem ministerstwa nie zgadza się gościa Poranka Wnet, przewodniczący „Solidarności” w KWK „Krupiński”, Mieczysław Kościuk, twierdząc, że minister Tchórzewski mówi o sytuacji zupełnie innej kopalni i innym pokładzie. Według map geologicznych przedstawianych przez stronę społeczną, pokład 405/1, gdzie znajduje się węgiel koksujący, znajduje się w odległości 600 metrów od głównego szybu wydobywczego kopalni „Krupiński”.

Zdaniem przewodniczącego Kościuka, przekazywane przez ministra energii informacje o sytuacji geologicznej i wynikach finansowych „Krupińskiego” są nieprawdziwe. – Załoga została przekonana do tego, że warto bronić kopani „Krupiński”. Trzeba ostro zaprotestować przeciwko wypowiedziom pana ministra Tchórzewskiego, które są konfrontacyjne wobec załogi. Jak minister może kłamać w rozmowach z posłami i senatorami z Prawa i Sprawiedliwości?!

Zdaniem naszego rozmówcy, to niemiecki kapitał wpływa na postanowienie Ministerstwa Energii o zamknięciu kopalni „Krupiński”.

[related id=7339 side=left]

Mieczysław Kościuk podważył również wyliczenia ministra energii dotyczące wpływu likwidacji kopalni na kurs akcji całej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – Minister przekonuje, że wartość akcji JSW wzrosła po zapadnięciu decyzji o likwidacji KWK „Krupiński”. A kiedy spojrzymy kursy akcji jastrzębskiej spółki, to wyraźnie zobaczymy, że po grudniowym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, gdzie ogłoszono decyzję o likwidacji „Krupińskiego”, doszło do spadku ich wartości o prawie 10 złotych.

Za pierwszy kwartał wyniki JSW wyniosą najprawdopodobniej około jednego miliarda złotych zysku netto. Więc jak się mają niezbędne wydatki inwestycyjne w KWK „Krupiński”, szacowane na wysokość 200 milionów złotych, do wyników finansowych całej spółki? A trzeba pamiętać, że „Krupiński” jest kopalnią, która najszybciej może rozpocząć fedrowanie nowych podkładów węgla koksowego w całej jastrzębskiej spółce – podkreślił nasz rozmówca.

ŁAJ

Przeczytaj więcej

Polacy wybudowali sortownię we Lwowie. Ukraińcy nie chcą za to zapłacić. Ujawniamy dokumenty!
Polacy wybudowali sortownię we Lwowie. Ukraińcy nie chcą za to zapłacić. Ujawniamy dokumenty!
Budowa elektrowni jądrowej w Polsce pod znakiem zapytania. Ekspert ostrzega przed dyktatem USA
Budowa elektrowni jądrowej w Polsce pod znakiem zapytania. Ekspert ostrzega przed dyktatem USA
Na stole leży 580 miliardów dolarów. Polskie firmy zarobią na odbudowie Ukrainy?
Na stole leży 580 miliardów dolarów. Polskie firmy zarobią na odbudowie Ukrainy?