– Jest to próba stworzenia zintegrowanego systemu energetycznego – a to jest przecież sercem gospodarki Europy i państw członkowskich – który, faktycznie rzecz biorąc, będzie odbierał krajom członkowskim władzę nad własnymi narodowymi systemami energetycznymi, a to jest sprzeczne z traktatem europejskim. Mówi się w nim, że sposób prowadzenia polityki energetycznej należy do rządów poszczególnych krajów – rozwijał swój pogląd minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. [related id=”5489″]
Piotr Naimski odniósł się także do kontrowersji związanych z elekcją przewodniczącego Rady Europejskiej: – Reguły wyboru przewodniczącego Rady Europejskiej nie są do końca określone. Może się zdarzyć, że premierzy większości krajów dojdą do wniosku, że głos kraju, z którego pochodzi kandydat, nie ma znaczenia, ale będzie to dla nich trudne. Zobaczymy, jaki będzie werdykt Rady Europejskiej. Polska ma swojego kandydata, Jacka Saryusz-Wolskiego.



