Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Doktor Maciej Szymanowski: UE musi być wspólnotą jednej prędkości, otwartą na nowe państwa – albo nie będzie jej wcale

fot: PAP/EPA

W Unii Europejskiej jedne kraje nie mogą decydować ponad głowami innych. Nie może też dojść do zamknięcia na kraję Europy Wschodniej i bałkańskie – mówił w Poranku Wnet 3 marca dr Maciej Szymanowski.

 

Wykładowca Katolickiego Uniwersytetu w Budapeszcie mówił o istocie projektu europejskiego. – Unia Europejska została po to powołana po II wojnie światowej, żeby jednoczyć kontynent, a nie odgradzać się od innych państw europejskich. To Unia leży w Europie, nie Europa w Unii.

Rozmowa doktora Macieja Szymanowskiego z Krzysztofem Skowrońskim toczyła się w kontekście szczytu Grupy Wyszehradzkiej, który odbył się 2 marca w Warszawie. –  To jest jeden z wielu takich szczytów Unii Europejskiej i Grupy Wyszehradzkiej, jakie będą się odbywały praktycznie przez cały marzec. Spotkanie dotyczyło w znacznej mierze kwestii najważniejszej, czyli reformy Unii Europejskiej po odejściu z niej drugiej gospodarki, czyli Wielkiej Brytanii – komentował gość Poranka.

Jakie będą owoce, rezultaty i konkretne ustalenia tego i następnych szczytów – dowiemy się prawdopodobnie dopiero w drugiej połowie roku. Wtedy – już po wyborach w Niemczech, Francji, Czechach i Holandii – wyklarują się nowe kształty Unii Europejskiej – ocenił dr Szymanowski.

Zdaniem naszego gościa, rozszerzenie UE będzie korzystne dla Polski: – Im dalej od biurokratycznego centrum Unii, tym pierwiastek racjonalności w działaniach jest większy. Rzeczywistość widziana przez 40 tys. urzędników pracujących dla Komisji Europejskiej w Brukseli jest inna, niż widziana z Warszawy, Bukaresztu czy Budapesztu.

Maciej Szymanowski skomentował też nowe przepisy dotyczące działania organizacji pozarządowych, wprowadzane przez rząd Viktora Orbána.

– Jeden z najbogatszych ludzi świata, George Soros, wypowiedział otwartą wojnę rządowi węgierskiemu, zapowiadając, że nie spocznie, dopóki nie odsunie premiera od władzy. Finansuje więc szczodrze organizacje, które starają się tę dyspozycję wykonać, stając w otwartym konflikcie z władzą. Teraz ich status ma być uregulowany. 

 

AA

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook