Ministrowie obrony Niemiec i USA, Ursula von der Leyen i James Mattis, otworzyli w piątek w Monachium 53. Konferencję Bezpieczeństwa. Uczestnicy trzydniowego spotkania, w tym ponad 30 szefów państw i rządów, będą dyskutowali o wpływie zmian na szczytach władzy w USA na relacje transatlantyckie.
Von der Leyen ostrzegła USA przed dogadywaniem się z Rosją na własną rękę, „ponad głowami sojuszników”. „NATO jest wspólnotą wartości” – podkreśliła niemiecka minister, zaznaczając, że oznacza to brak zgody na tortury i ofiary cywilne, a także na politykę „równej odległości” wobec krajów, które podważają prawo międzynarodowe. Jej zdaniem Zachód powinien wobec Moskwy zajmować wspólne stanowisko.
Von der Leyen oznajmiła, że Niemcy będą „stopniowo” realizowały wyznaczony w 2014 roku cel zwiększenia wydatków na wojsko do 2 proc. PKB.
„NATO pozostaje ważne” – zapewnił Mattis, podkreślając, że Trump podziela to stanowisko. Minister wyraził nadzieję, że Sojusz przyjmie w tym roku plan zapewniający „uczciwy podział obciążeń” w Sojuszu. „Żaden naród nie może być bezpieczny, nie mając przyjaciół” – zaznaczył. „Mam szacunek dla wiodącej roli Niemiec w Europie” – dodał Mattis.




