O złożeniu dymisji przez prof. Szwagrzyka, wiceprezesa IPN, który w Instytucie pełni także obowiązki dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji, poinformował w poniedziałek portal Niezależna.pl. Powodem dymisji ma być m.in. blokowanie prac związanych z identyfikacją genetyczną żołnierzy podziemia antykomunistycznego pomordowanych przez komunistów. – Jak się dowiadujemy, bezpośrednią przyczyną złożenia dymisji było odcięcie funduszy niezbędnych do wykonania znowelizowanej ustawy o IPN, czyli do budowy bazy koniecznej do identyfikacji ofiar. Wcześniej robiła to Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów – podaje portal Niezależna.pl.
Do chwili nadania depeszy prof. Szwagrzyk, Biuro Prezesa IPN ani inni członkowie Kolegium IPN nie chcieli komentować informacji o ewentualnej dymisji. Odniósł się do niej na jednym z portali społecznościowych tylko wiceszef Kolegium IPN, Sławomir Cenckiewicz. „Najcenniejszy człowiek w IPN składa dymisję!” – napisał historyk, dodając, że będzie wspierał prof. Szwagrzyka tak, by do jego dymisji nie doszło.
Krzysztof Szwagrzyk jest historykiem z Uniwersytetu Wrocławskiego, pracownikiem IPN. Urodził się 15 lutego 1964 r. w Strzegomiu. W pracy naukowej zajmuje się badaniem komunistycznych struktur aparatu represji w Polsce.
Od kilku lat kieruje w IPN zespołem poszukiwań tajnych miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego. Poszukiwania te są prowadzone w całej Polsce. Dzięki m.in. jego pracy na Łączce na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie udało się odnaleźć i zidentyfikować szczątki legendarnych dowódców, m.in. mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, a także ostatniego dowódcy NSZ, ppłk. Stanisława Kasznicy.




