Poseł PiS, zapytana czy w związku z protestem w Sejmie, podziela opinię, iż to wydarzenie miałoby zniszczyć koleżeńskie relacje między posłami z różnych partii odparła: – Dla mnie ta sytuacja pokazała, że opozycja postanowiła być niepoważną opozycją.
– Jednak postawili sobie za priorytet docieranie do swoich wyborców poprzez dość dziwaczne happeningi, a nie poprzez rzetelną pracę. Rzetelna i konstruktywna opozycja jest ważna w demokratycznym kraju i mam nadzieję, że oni się w końcu przebudzą – kontynuowała krytykę.
Łukasz Jankowski, który prowadził Południe Wnet, zapytał również panią poseł czy decyzja Kazimierza Michała Ujazdowskiego nie jest zapowiedzią większego rozłamu wśród euro deputowanych PiS: – Wierzę w odpowiedzialność naszych euro parlamentarzystów i mam nadzieję, że coś takiego więcej nie będzie miało miejsca – odparła.
Co więcej nie zaskoczyła ją decyzja byłego partyjnego kolegi: – Dla mnie komentarze Ujazdowskiego w ostatnich miesiącach udowadniają, że spojrzenie na bieżącą politykę w Polsce z pozycji salonów europejskich, rzeczywiście jest spojrzeniem z zupełnie innej perspektywy. Moim zdaniem nie dość dobrym.




