– Rosja ma potężny obszar do obrony i kiepską gospodarkę, więc prowadzi działania w sferze propagandy, ponieważ zwykła wojna by ją pewnie zrujnowała – powiedział w Poranku Wnet gen. Roman Polko.
19 listopada została podana informacja, że Federacja Rosyjska prowadzi przygotowania infrastruktury i przezbrajanie stacjonujących w obwodzie kaliningradzkim jednostek rakietowych Floty Bałtyckiej w nowe systemy przeciwokrętowe i balistyczne.
Gen. Roman Polko komentując tę informację, stwierdził, że świadczy ona o kontynuacji rosyjskiej polityki: – Rosja traktuje Kaliningrad jako takie ostrze armii. A wszystkie działania, czy to rakiety Iskander, czy w tej chwili Bastion, te systemy po to są tam ściągane, żeby przede wszystkim NATO i świat zauważył, że Rosja jest silna, że by budować pozycję takiego niedźwiedzia, którego lepiej nie drażnić.
– Trzeba zwrócić uwagę na to, że Rosja ma potężny obszar do obrony, ma kiepską gospodarkę, której restrykcje jednak wyrządziły duże szkody, stąd też prowadzi działania w sferze informacji, propagandy, ponieważ zwykła wojna pewnie ten kraj by zrujnowała – kontynuował rozmówca Magdaleny Uchaniuk.




