O przyniesionym przez listonosza kocie jedzącym kardynałów i innych ciekawostkach mówi Wojciech Cejrowski.
Ja tu mam mrowiska czerwonych mrówek i jednego pancernika chciałem spreparować. Jednak wyobraź sobie, że zeżarły go całego z oczami i z pancerzem. Nie wiem gdzie się ten pancerz podział. Wyjechałem na tydzień, myślałem, że one go w tym czasie obrobią. Nie ma. Śladu po pancerniku nie ma tylko pazurki zostały.
Jakie są marzenia Krzysztofa Skowrońskiego?



