Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Rodzina jako źródło opresji i cierpień, wychowanie w rodzinie jako gnębienie to część ideologii antykatolickiego postępu

Fot. domena publiczna, Wikipedia

Rodzina nadal znajduje się na celowniku „sił postępu”. Przy czym wygląda na to, że mamy tym razem do czynienia z atakiem o wiele bardziej wyrafinowanym i podstępnym niż za czasów słusznie minionych.

Herbert Kopiec

Współczesna tendencja do rozmyślnej dewaluacji wartości rodziny, pokazywanie, a niekiedy wręcz lansowanie obrazu rodziny jako źródła opresji i cierpień, w tym postrzeganie wychowania w rodzinie jako „niszczenia” – stanowi część ideologii antykatolickiego postępu, która to ideologia koncentruje się na stworzeniu „nowego, lepszego człowieka”. Komuniści (a jakże by inaczej!) obiecywali to samo i nie przepadali za tradycyjną rodziną.

A wydawało się, że w Polsce, tak boleśnie dotkniętej ideą lewackiego wychowania (owszem, dokonującego się w rodzinie, ale musiała to być koniecznie „rodzina socjalistyczna”), nikt (po instytucjonalnym upadku komunizmu), kogo nie opuścił rozum, nie będzie majstrował przy rodzinie, aby zanegować i wyprzeć z niej tradycyjne (w Polsce zazwyczaj katolickie) wartości.

Okazuje się, że nic z tego. Rodzina nadal znajduje się na celowniku „sił postępu”. Przy czym wygląda na to, że mamy tym razem do czynienia z atakiem o wiele bardziej wyrafinowanym i podstępnym niż za czasów słusznie minionych, jak dziś elegancko mawiają niektórzy rodzimi neobolszewicy.

Mam na myśli osobliwą nadzieję i związaną z nią taktykę, by nie powiedzieć sztuczkę określaną jako pedagogika alarmistyczna, ostrzegawcza. Odnajdujemy ją rzekomo (określaną jako istotny obszar tzw. nurtów pobocznych w pedagogice) w tekstach literackich będących narracjami – jak to za chwilę pokażę – z życia konkretnej – cytuję: „spotworniałej rodziny”. (…)

Muszę powiedzieć, że sporo w swoim życiu naczytałem się różnych antykatolickich agitek, zazwyczaj dość topornie potępiających Kościół katolicki, ale to, na co natrafiłem w książce „Wymazywanie”, przerosło moje wyobrażenie. Rezygnując z próby omówienia literackich zmagań dramatopisarza Bernharda z katolicyzmem, a osobliwie wypominania szkód, jakie katolicyzm wyrządził jego rodzinie, wyręczam się obszernym cytatem wyjętym z książki.

Bernhard miał rodzeństwo i wierzących rodziców: Moi rodzice (…) okaleczyli moją umysłowość do stanu nierozpoznawalności, jak się to mawia w odniesieniu do innych sytuacji. Z największą bezwzględnością wobec mnie całymi latami mieszali na swój katolicki i narodowosocjalistyczny sposób w moim młodym umyśle i wszystko w nim poprzewracali, tak że wuj Georg potrzebował również wielu lat na to, by z powrotem doprowadzić mój umysł do porządku. Koniec końców rodzice, zamiast ukształtować stosownie mnie i moje rodzeństwo, tylko nas zniekształcili, wyrządzając jedynie szkody w naszych umysłach. Rodzice (…) zrujnowali nasze umysły stosowaniem owych zgubnych katolickich metod. Kościół katolicki wyrządza tyle szkód w młodych umysłach, że trudno to sobie nawet wyobrazić, o ile rodzice są katolikami niemal automatycznie podporządkowującymi się katolicyzmowi. To, że wychowano nas w wierze katolickiej, oznaczało, że zostaliśmy gruntownie zniszczeni.

A jednak w trakcie przepisywania tego cytatu poczułem się jakoś nieswojo. Nie tracę wszelako nadziei, że latem się wyliżę. Planuję wakacje spędzić na łonie mojej tradycyjnej, śląskiej rodziny.

Cały artykuł Herberta Kopca pt. „Rodzina. Za, a nawet przeciw” można przeczytać na s. 5 czerwcowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 36/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Herberta Kopca pt. „Rodzina. Za, a nawet przeciw” na s. 5 czerwcowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 36/2017, wnet.webbook.pl

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook