Niemiecka pomoc wojskowa dla Ukrainy należy do największych w Europie. Berlin przekazuje miliardy euro na sprzęt, amunicję i wsparcie logistyczne, Pytania o skuteczność całego systemu coraz częściej zadają nie tylko komentatorzy, lecz także sami niemieccy politycy.
Niemcy – kontrola tylko na papierze
Według informacji publikowanych przez niemieckie media parlamentarzyści mają możliwość zapoznania się z wykazem przekazywanego uzbrojenia, jednak dokumenty te objęte są klauzulami poufności.
– Posłowie mogą mieć wgląd w listę dostarczanego sprzętu, jednak jest ona objęta ścisłą tajemnicą i nie może być przekazywana dalej – mówił dziennikarz Matthias Gebauer w podcaście Paula Ronzheimera.
To właśnie brak przejrzystości staje się jednym z głównych tematów debaty publicznej. Część polityków domaga się większej kontroli nad wydatkowaniem publicznych pieniędzy oraz dokładniejszych informacji o tym, jaki sprzęt rzeczywiście trafia na front.



