Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Czy msza trydencka jest uznawana przez Watykan? Ksiądz wyjaśnia, jaki naprawdę ma status w Kościele

Czy msza trydencka została zakazana? Czy Watykan nadal ją uznaje? W rozmowie w Radiu Wnet ks. Orfeusz Malesa tłumaczy, że tradycyjna liturgia pozostaje częścią Kościoła katolickiego, choć po reformach liturgicznych jej miejsce i sposób sprawowania uległy zmianie. Jednocześnie wskazuje, że utożsamianie mszy trydenckiej z lefebrystami jest poważnym nieporozumieniem.
Czy msza trydencka jest uznawana przez Watykan? Ksiądz wyjaśnia, jaki naprawdę ma status w Kościele

Msza trydencka/ fot. Christophe117 CC BY-SA 4.0

Czy msza trydencka została zniesiona?

Msza trydencka nadal pozostaje częścią Kościoła katolickiego i nie została z niego usunięta – podkreśla ks. Orfeusz Malesa. W rozmowie w Radiu Wnet duchowny zaznacza, że wokół jej statusu narosło wiele nieporozumień, które często wynikają z utożsamiania tradycyjnej liturgii z działalnością środowisk pozostających poza pełną jednością z Rzymem.

– To jest msza, która nie została wyrzucona z Kościoła – mówi ks. Orfeusz Malesa.

Jak wyjaśnia, przełomowym momentem była reforma liturgiczna po Soborze Watykańskim II. W 1970 roku wprowadzono nowy mszał, a liturgia zaczęła być sprawowana w językach narodowych. Nie oznaczało to jednak, że wcześniejsza forma celebracji przestała istnieć.

Reforma liturgii po Soborze Watykańskim II

Duchowny zwraca uwagę, że oficjalnie nowa liturgia była przedstawiana jako reforma dotychczasowego rytu. Jednocześnie zauważa, że zakres zmian był na tyle szeroki, iż do dziś trwa dyskusja nad ich charakterem.

– Wiele osób zauważa, że te zmiany są tak daleko idące, że grupa, która ich dokonywała, sama nazwała nowy porządek „Novus Ordo Missae”, czyli nowym porządkiem mszy, a nie zreformowanym porządkiem mszy – mówi ks. Orfeusz Malesa.

Kapłan podkreśla jednak, że nie oznacza to automatycznie negatywnej oceny reform.

– Nie znaczy to, że nie wolno było zmienić [mszy] albo że ta zmiana prowadzi do jakichś opłakanych skutków. Chodzenie na nową mszę prowadzi do piekła? – to jest absurd – zaznacza.

Czego poszukuje młody człowiek w Kościele, co sprawia że dzieci i młodzież pozostają we wspólnocie wiernych? Badanie Fundacji Instytut Dom na Skale
Czego poszukuje młody człowiek w Kościele, co sprawia że dzieci i młodzież pozostają we wspólnocie wiernych? Badanie Fundacji Instytut Dom na Skale

"Jest wiele informacji o tym, dlaczego młodych ludzi w Kościele dzisiaj nie ma. Natomiast wydaje nam się, że trochę zapo…

Co różni mszę trydencką od obecnej liturgii?

Zdaniem rozmówcy różnice między obiema formami są znacznie większe, niż mogłoby się wydawać osobom, które nigdy nie uczestniczyły w tradycyjnej liturgii.

– Tak naprawdę cała struktura Mszy Świętej jest zmieniona. Poszczególne modlitwy, gesty, sposób sprawowania – tych zmian jest naprawdę bardzo dużo – mówi ks. Orfeusz Malesa.

Jednocześnie przypomina, że również przed reformą liturgia nie była całkowicie niezmienna. Na przestrzeni wieków wprowadzano drobne korekty kolejnych wydań mszału, jednak – jak zaznacza – miały one charakter kosmetyczny i nie zmieniały zasadniczej struktury celebracji.

Msza trydencka nadal jest obecna w Kościele

Ks. Malesa zwraca uwagę, że w Kościele funkcjonują zarówno wspólnoty zakonne, jak i księża diecezjalni, którzy celebrują liturgię według tradycyjnego mszału i pozostają w pełnej jedności z papieżem.

Wśród takich środowisk wymienia Instytut Dobrego Pasterza, Bractwo Kapłańskie św. Piotra oraz Instytut Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana. Podkreśla, że ich działalność nie powinna być utożsamiana z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X.

– To są stowarzyszenia, tak jak franciszkanie czy dominikanie, w pełnej jedności z Rzymem – podkreśla.

Spór nie dotyczy samej mszy

Zdaniem duchownego zasadniczy spór wokół tradycjonalizmu nie dotyczy tego, czy msza trydencka może być sprawowana, lecz oceny zmian, które zaszły w Kościele po Soborze Watykańskim II.

Sam podkreśla jednak, że niezależnie od dyskusji nad reformą liturgiczną nie należy wyciągać wniosku, iż uczestnictwo w obecnie obowiązującej liturgii jest czymś niewłaściwym.

– To są środki, które mają pomagać człowiekowi zbliżyć się do Boga. Pytanie o to, kto jest bliżej Boga, zależy przede wszystkim od tego, jak żyje, a nie od samego języka czy formy liturgii – mówi ks. Orfeusz Malesa.

Kończąc rozmowę, duchowny podkreśla, że dyskusje o liturgii nie powinny prowadzić do podziałów w Kościele, ponieważ najważniejszym celem pozostaje zachowanie jedności wiernych.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Junarmia. Rosja wprowadza w szkołach „program ludobójczy”. Prof. Ponomariow: Uczą młodzież nienawiści do Polaków
Junarmia. Rosja wprowadza w szkołach „program ludobójczy”. Prof. Ponomariow: Uczą młodzież nienawiści do Polaków
Niemieckie służby kontra… islamska bokserka
Niemieckie służby kontra… islamska bokserka
„Największym wrogiem Polski jest czasem nie wróg, ale głupota” – Jarosław Papis o zmarnowanych szansach, Polonii i walce o dobre imię Polski
„Największym wrogiem Polski jest czasem nie wróg, ale głupota” – Jarosław Papis o zmarnowanych szansach, Polonii i walce o dobre imię Polski