Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Bocheński o ultimatum w PiS: „Nie można jednocześnie budować partii i konkurencyjnego stowarzyszenia”

Do 23 lipca parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości mają ostatecznie zadeklarować, czy pozostają wyłącznie w partii, czy wybierają działalność w stowarzyszeniach prowadzących aktywność polityczną, takich jak Rozwój+ Mateusza Morawieckiego. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński przekonuje, że decyzja władz była jednomyślna i wyraża nadzieję, że nie dojdzie do rozłamu.
Bocheński o ultimatum w PiS: „Nie można jednocześnie budować partii i konkurencyjnego stowarzyszenia”

Tobiasz Bocheński/ fot Wnet

Ultimatum w PiS przed 23 lipca

Prawo i Sprawiedliwość wchodzi w decydujący etap wewnętrznego sporu dotyczącego działalności polityków w stowarzyszeniach prowadzących aktywność polityczną. Do 23 lipca parlamentarzyści ugrupowania mają złożyć oświadczenia dotyczące swojej dalszej przynależności organizacyjnej. Tobiasz Bocheński przekonuje, że chodzi o uporządkowanie sytuacji przed kolejnymi kampaniami wyborczymi i ochronę interesów partii.

– Decyzja dotycząca zakazu udziału w stowarzyszeniach, które prowadzą działalność polityczną mogącą krzyżować się z działalnością partyjną i zagrażać finansom Prawa i Sprawiedliwości, jest decyzją całych władz Prawa i Sprawiedliwości – mówi Tobiasz Bocheński.

Jak podkreśla europoseł, uchwała została przyjęta jednogłośnie przez kierownictwo ugrupowania.

– Prezydium Komitetu Politycznego spotkało się w pełnym składzie, z wyłączeniem Mateusza Morawieckiego, który odmawia przychodzenia na te spotkania, i jednogłośnie przyjęło tę uchwałę – zaznacza Tobiasz Bocheński.

Wildstein o PiS: To nie jest optymalny czas, by zajmować się samymi sobą
Wildstein o PiS: To nie jest optymalny czas, by zajmować się samymi sobą

Pisarz i publicysta Bronisław Wildstein w Poranku Wnet przypomina, że temat politycznego końca Prawa i Sprawiedliwości p…

„Każdy z nas musi złożyć oświadczenie”

Bocheński podkreśla, że nowe zasady nie dotyczą wyłącznie osób związanych z Rozwojem+, lecz wszystkich parlamentarzystów PiS.

– Do 23 lipca każdy z nas – europosłów, senatorów i posłów – ma złożyć oświadczenie, że rezygnuje z tych stowarzyszeń i chce działać w Prawie i Sprawiedliwości. Mam nadzieję, że wszyscy to zrobią, chociaż widzę po dyskusji w internecie i mediach, że tak może nie być – mówi europoseł.

Jego zdaniem ewentualne odejścia byłyby niezrozumiałe z punktu widzenia wieloletnich działaczy ugrupowania.

– Część osób może nie chcieć podporządkować się tej decyzji, co oznacza, że wybierze kilkumiesięczne stowarzyszenie, a nie kilkunasto- czy kilkudziesięcioletnią partię z ogromnym dziedzictwem, którą sami współtworzyli – ocenia Tobiasz Bocheński.

Bocheński: rozłam byłby prezentem dla Donalda Tuska

Europoseł nie ukrywa, że obawia się skutków ewentualnego podziału wewnątrz największej partii opozycyjnej.

– Mnie to bardzo martwi i mam nadzieję, że nie będziemy mieli do czynienia z rozłamami czy wyjściami z Prawa i Sprawiedliwości, bo to jest prezent dla Tuska – podkreśla Tobiasz Bocheński.

Jednocześnie zaznacza, że stanowisko prezesa Jarosława Kaczyńskiego pozostaje niezmienne.

– W tej sprawie nic się nie zmieniło. Pan prezes Kaczyński nie zmienił zdania. Wszystko zostaje w mocy – mówi europoseł.

„Nikt nikogo nie wyrzuca z PiS”

Bocheński stanowczo odrzuca pojawiające się w debacie publicznej sugestie, że część polityków jest usuwana z ugrupowania.

– Nikt ich nie wyrzuca z Prawa i Sprawiedliwości. Każdy z nas składa takie oświadczenie. Te reguły dotyczą ich, mnie i wszystkich pozostałych – zaznacza.

Jego zdaniem to właśnie osoby sprzeciwiające się decyzji władz nadały sprawie medialny rozgłos.

– To oni rozpoczęli dyskusję w mediach, na którą trzeba było odpowiadać. Opowiadają, że są wyrzucani, a nikt ich nie wyrzuca – mówi Tobiasz Bocheński.

Apel o jedność przed wyborami

Europoseł przekonuje, że spór powinien zakończyć się wraz z upływem wyznaczonego terminu, a wszyscy politycy PiS będą mogli dalej realizować swoje pomysły już w ramach jednej organizacji.

– Mogę tylko apelować do nich, żeby podjęli decyzję o byciu częścią Prawa i Sprawiedliwości. Będą realizowali swoje pomysły, plany, ambicje, strategie i programy tak, jak to zawsze się działo i dzięki czemu wygrywaliśmy wybory – podsumowuje Tobiasz Bocheński.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

KGHM rośnie w siłę, co budzi coraz większe zainteresowanie Niemców
KGHM rośnie w siłę, co budzi coraz większe zainteresowanie Niemców
Setki tysięcy emerytów ofiarami anarchistycznej polityki rządu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego
Setki tysięcy emerytów ofiarami anarchistycznej polityki rządu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego
Marcin Wolski ostrzega polityków PiS. „Wyborcy mogą wybrać rodzinę zastępczą”
Marcin Wolski ostrzega polityków PiS. „Wyborcy mogą wybrać rodzinę zastępczą”