Zdaniem Roberta Bagińskiego Karol Nawrocki świadomie unika angażowania się w bieżące konflikty między ugrupowaniami prawicowymi. Jak ocenił, prezydent spotyka się z przedstawicielami różnych środowisk, nie opowiadając się po żadnej ze stron wewnętrznych sporów. Taka postawa ma wzmacniać jego wiarygodność i budować zaufanie wśród polityków różnych formacji.
– Nie deklarując się po jednej lub drugiej stronie sporu, prezydent stał się dla ugrupowań konserwatywnych postacią wiarygodną. Spotyka się ze wszystkimi i buduje swoją pozycję ponad bieżącymi konfliktami – powiedział Robert Bagiński.
Nawrocki może zostać mediatorem prawicy
Publicysta uważa, że wraz ze zbliżaniem się wyborów parlamentarnych napięcia po prawej stronie sceny politycznej będą rosły. W jego ocenie właśnie wtedy prezydent może odegrać rolę osoby zdolnej do rozpoczęcia rozmów między skonfliktowanymi środowiskami.

Pisarz i publicysta Bronisław Wildstein w Poranku Wnet przypomina, że temat politycznego końca Prawa i Sprawiedliwości p…
– Za kilka miesięcy prezydent może stać się zwornikiem i jedyną osobą, która będzie w stanie doprowadzić do rozmów o przyszłości Polski, a nie o partyjnych sporach – ocenił.




