Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Muzeum Dziejów Tylicza – Janusz Kiedlesz przybliża historię Łemków

Tylicz to wieś uzdrowiskowa położona w wyjątkowo urokliwym rejonie. Na wakacyjny wypoczynek mogą przyciągnąć tutaj wody mineralne, piękne krajobrazy, a także spragnienie wiedzy geoturystycznej. Wyjątkową atrakcją w tym regionie jest Muzeum Dziejów Tylicza, które zachwyci swoją kulturą i niezwykłą historią. Janusz Kiedlesz, dyrektor Muzeum, przybliża istotę budynku bogatego w historię i pozwala na przyjrzenie się placówce z nieco innej perspektywy.
Muzeum Dziejów Tylicza – Janusz Kiedlesz przybliża historię Łemków

Muzeum Dziejów Tylicza/ Fot. Wojciech Jankowski

Muzeum powstało z inicjatywy Kiedlesza już ponad 30 lat temu. Zabytki skupiają się na ukazaniu kultury mieszczan Państwa Moszyńskiego, Państw Tylickich, ale także kulturę Łemków, Żydów i Cyganów. Niegdyś na rejonie muzeum przebiegała granica polsko – węgierska, o czym świadczy przemieszanie się kultur.

Wielowątkowe wystawy nasycone historią Tylicza

W budynku znajduje się Księga Sądowa oraz Notarialna z 1633 roku, co pozwala na prześledzenie spraw sądowych i notarialnych rodzin aż do dzisiaj. Tak obfite źródło pozwala określić dokładne informacje o wojnach, bitwach czy przemarszach, co sprawia, że fakty stają się jeszcze bardziej atrakcyjne i ciekawe. Sprawdzone informacje pozwalają prawdziwie zanurzyć się w historię Tylicza.

Nie zabraknie również wystaw dotyczących największych światowych konfliktów. Zbiory obejmują zabytki z I i II Wojny Światowej, ale najbogatsze archiwum dotyczy Konfederacji Barskiej. W samym Tyliczu na rynku można zobaczyć Pomnik Generała Kazimierza Pułaskiego, który na tym samym rynku lata temu odczytywał uniwersały do szlachty podczas Konfederacji Barskiej oraz walczył na tych terenach z rosyjskim Generałem Drewiczem.

Na wystawie można również zobaczyć pamiątki o cechach rzemieślniczych, które kwitły na Tylickich terenach.

Ewenement łemkowskiej ludności

Przemieszana kulturowo społeczność ma związek ze zjawiskiem osadnictwa wołoskiego. Ludność ta według badań archeologicznych, historycznych i geograficznych najprawdopodobniej przywędrowała z Bałkanów. Były to ludy pasterskie, które swoją kulturę przeniosły na tereny dzisiejszego Tylicza. Kulturowy mix objął również język łemkowski, ponieważ jest on połączeniem polskiego, słowackiego i ukraińskiego. To zrodziło te same słowa pojawiające się w różnych językach.

Istnieje spór między Ukraińcami, a Łemkami powstały ze względu na to, że język łemkowski uznawany jest przez językoznawców za dialekt ukraińskiego. Łemkowie nie akceptują takiej tezy oraz uważają się za odrębny naród.

Unia Brzeska problemem w Tyliczu

Co ciekawe Łemkowie walczyli z unią przez 100 lat, ponieważ nie chcieli przystąpić do wiary greckokatolickiej. Zapalnikiem niezadowolenia było zamienienie cerkwi na kaplicę Matki Boskiej Wniebowziętej, co nie przyniosło oczekiwanych skutków, ponieważ Łemkowie nie chodzili do kaplicy, a więc zlikwidowano budynek całkowicie. W XVIII wieku ludność ta odniosła zwycięstwo wywalczając papieski dekret o pozwoleniu budowy cerkwi dla grekokatolików w Tyliczu. W opis tego sporu zagłębić się można właśnie za pomocą archiwalnych zbiorów Muzeum Dziejów Tylicza.

Symbolem tego sporu stała się ikona Wielka Deesis, na której ślady religijnego konfliktu pozostały do dziś, a sam zabytek jest zlokalizowany w Ukraińskim Muzeum Narodowym we Lwowie.

Akcja „Wisła” i jej konsekwencje

Kiedlesz punktuje, że po przesiedleniu w Tyliczu zostało 560 osób, 900 osób wysiedlono w pierwszej fazie w 1945 roku na Ukrainę, a w 1947 następną część przesiedlono na zachód. W tej chwili znaczna większość powróciła na dawne tereny. Zróżnicowanie narodowościowe wśród Łemków najbardziej widoczne jest właśnie na tym tle religijnym.

Piotr Rogala z Bieszczad: „akcja Wisła” przebiegała tu dramatycznie. Ludziom palono domy, niszczono dobytek
Piotr Rogala z Bieszczad: „akcja Wisła” przebiegała tu dramatycznie. Ludziom palono domy, niszczono dobytek

Przewodnik i muzyk mówi o rdzennej ludności – Łojkach, którzy zostali w całości wysiedleni z tych terenów. Rozmawiamy ta…

Po przesiedleniach Łemkowie, którzy wyjechali namalowali mapę Tylicza oraz zaznaczyli lokalizacje zamieszkania swoich przodków, a to wszystko z tęsknoty za tymi rejonami – jest to piękna rzecz bo ci Łemkowie odwiedzają miejsca, z których pochodzili ich rodziny…oni każdą chwilę spędziliby na tych terenach – mówi dyrektor muzeum.

Zapraszamy Państwa wraz z Januszem Kiedleszem do odwiedzenia spokojnego Tylicza, który zachwyci pięknymi widokami oraz wzbogaci umysł o ciekawostki historyczne, a także lingwistyczne!

Przeczytaj więcej

Prokuratura uczyniła Leszka Kraskowskiego bezdomnym?
Prokuratura uczyniła Leszka Kraskowskiego bezdomnym?
Parys: Polska powinna pomagać Ukrainie, ale musimy postawić jasne warunki
Parys: Polska powinna pomagać Ukrainie, ale musimy postawić jasne warunki
Katastrofa ekologiczna na Bobrze. Była wiceminister wskazuje możliwe zaniedbania
Katastrofa ekologiczna na Bobrze. Była wiceminister wskazuje możliwe zaniedbania