Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Katastrofa ekologiczna na Bobrze. Była wiceminister wskazuje możliwe zaniedbania

Katastrofa ekologiczna na Bobrze wciąż budzi wiele pytań. Posłanka PiS Małgorzata Golińska po kontroli poselskiej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska twierdzi, że nie uzyskała żadnych konkretnych informacji. W rozmowie wskazuje na możliwe zaniedbania kilku instytucji i nie wyklucza, że inwestycja mogła być prowadzona na podstawie nieaktualnych dokumentów.
Katastrofa ekologiczna na Bobrze. Była wiceminister wskazuje możliwe zaniedbania

Rzeka Bóbr / Fot. rem49, CC 3.0, Wikimedia Commons

Małgorzata Golińska przekonuje, że kontrola poselska przeprowadzona w Ministerstwie Klimatu i Środowiska nie przyniosła odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące katastrofy ekologicznej na Bobrze.

Nie dowiedziałam się absolutnie nic – mówi była wiceminister klimatu i środowiska. Jak relacjonowała, urzędnicy obecni podczas kontroli nie dysponowali wiedzą albo nie byli upoważnieni do udzielania informacji czy udostępniania dokumentów.

Posłowie PiS zapowiedzieli więc złożenie oficjalnych pytań do resortu.

Horror mieszkańców Lasek. „Pod domem słyszymy uderzenia młota. Boimy się, że zaraz wszystko runie”
Horror mieszkańców Lasek. „Pod domem słyszymy uderzenia młota. Boimy się, że zaraz wszystko runie”

„W nocy słyszymy pod domem dziwne, głuche uderzenia. Zupełnie tak, jakby ktoś walił pod naszymi stopami młotem pneumatyc…

Kontrola w ministerstwie. „Mamy potężny bałagan”

Zdaniem Golińskiej dostępne publicznie dokumenty wskazują na szereg nieprawidłowości związanych z inwestycją prowadzoną na zbiorniku.

Mamy nie tylko potężny bałagan, ale ewidentnie mamy zaniedbania po stronie osób, które podejmowały decyzje o prowadzeniu tej inwestycji – ocenia.

Według posłanki odpowiedzialność wymaga wyjaśnienia nie tylko po stronie inwestora, ale również instytucji odpowiedzialnych za nadzór środowiskowy. Wśród nich wymieniła Wody Polskie oraz służby podległe Ministerstwu Klimatu i Środowiska.

Golińska: mogły obowiązywać nieaktualne dokumenty

Jednym z najpoważniejszych wątków poruszonych przez byłą wiceminister są dokumenty administracyjne, na podstawie których miały być prowadzone prace.

Jak podkreśliła, istnieją podejrzenia, że pozwolenia wodnoprawne mogły wygasnąć jeszcze w 2024 roku, a mimo to inwestycja była kontynuowana.

Stoję na stanowisku, że doszło do przymknięcia oka, bardzo delikatnie mówiąc, na nieaktualne już dokumenty. Na podstawie tych nieaktualnych dokumentów rozpoczęto prace – mówi.

Jak zaznacza, te okoliczności mają być przedmiotem dalszych kontroli oraz analizy dokumentów

Katastrofa na Jurze. Zatopili kopalnię, teraz woda zalewa ludziom domy. „Sytuacja jest tragiczna”
Katastrofa na Jurze. Zatopili kopalnię, teraz woda zalewa ludziom domy. „Sytuacja jest tragiczna”

Wyłączenie pomp w kopalni „Olkusz-Pomorzany” miało być rutynową procedurą likwidacyjną. Okazało się jednak początkiem gi…

Błędy przy opróżnianiu zbiornika?

Posłanka wskazuje również na szereg działań, które – jej zdaniem – mogły przyczynić się do śnięcia ryb.

Wymienia przede wszystkim prowadzenie prac podczas ekstremalnych upałów, brak wcześniejszego odłowienia ryb oraz niewłaściwe zabezpieczenie osadów.

To wszystko musi zostać zbadane i jest skutkiem konkretnych decyzji konkretnych osób – podkreśla.

Prokuratura ma wyjaśnić odpowiedzialność

Golińska pozytywnie ocenia decyzję o zaangażowaniu prokuratury w sprawę.

Jednocześnie zaznaczyła, że na obecnym etapie nie chce przesądzać, kto ponosi odpowiedzialność za katastrofę.

Nie będę ferowała wyroków i oskarżała już dzisiaj zawczasu – zaznacza.

Według niej dopiero zakończenie kontroli prowadzonych w ministerstwach, Wodach Polskich, Tauronie oraz innych instytucjach pozwoli ustalić, kto odpowiada za decyzje prowadzące do katastrofy ekologicznej.

„To nie była sytuacja naturalna”

Była wiceminister odnosi się również do porównań z katastrofą na Odrze z 2022 roku.

Jej zdaniem oba przypadki różni przede wszystkim źródło problemu.

Tam mieliśmy sytuację, która była skutkiem sprzężenia kilku przyczyn naturalnych. Tutaj mamy sytuację wywołaną przez błędne decyzje czy zaniechania człowieka – ocenia.

Dodaje również, że właśnie dlatego sprawa powinna zostać szczegółowo wyjaśniona.

Przeczytaj więcej

Prokuratura uczyniła Leszka Kraskowskiego bezdomnym?
Prokuratura uczyniła Leszka Kraskowskiego bezdomnym?
Parys: Polska powinna pomagać Ukrainie, ale musimy postawić jasne warunki
Parys: Polska powinna pomagać Ukrainie, ale musimy postawić jasne warunki
Muzeum Dziejów Tylicza – Janusz Kiedlesz przybliża historię Łemków
Muzeum Dziejów Tylicza – Janusz Kiedlesz przybliża historię Łemków