Teraz na antenie:
Radio Wnet
Sport

Chorwaci w płaczu, hiszpańska destrukcja – raport mundialowy

Ogromne kontrowersje w meczu Chorwacji z Portugalią, Hiszpania nie zostawiła złudzeń, a Szwajcaria ma nową, młodą gwiazdę. Zapraszamy do lektury podsumowania kolejnych spotkań 1/16 finału MŚ.
Chorwaci w płaczu, hiszpańska destrukcja – raport mundialowy

Cristiano Ronaldo w meczu z Chorwacją / Fot. X_Ben Jacobs

Hiszpania – Austria 3:0

Koncert w wykonaniu „La Roja”. Czwarte spotkanie, czwarty mecz bez straty gola. Wczorajsze spotkanie z Austriakami wyeksponowało wszystkie atuty ekipy Luisa de la Fuente. Świetne rozegranie, płynna wymiana piłki – można było wczoraj naprawdę zachwycić się Hiszpanami. Austriacy powinni dziękować swojemu bramkarzowi, Alexandrowi Schlagerowi, że ten mecz nie skończył się jeszcze wyższą porażką. Gole dla Iberyjczyków strzelali Mikel Oyarzabal (dwie) i Pedro Porro.

Rywalem Hiszpanów w 1/8 będzie kadra Portugalii.

Portugalia – Chorwacja 2:1

Od pierwszych minut dominowała ekipa z Półwyspu Iberyjskiego, natomiast do przerwy wciąż widniał wynik 0:0. Dopiero w drugiej odsłonie spotkania pojawiły się konkrety od obu stron. Pierwsze uderzenie wyprowadzili Chorwaci za sprawą Ivana Perisicia. Piłka szczęśliwie odbiła się pod nogi skrzydłowego, który miał dużo czasu, by odpowiednio skierować piłkę do bramki Diogo Costy.

Ostatnie dwa gole strzelali jednak Portugalczycy. Najpierw Cristiano Ronaldo zamienił „jedenastkę” na bramkę. W końcówce spotkania Goncalo Ramos otrzymał podanie górą od Rafaela Leao i celną główką wprowadził Portugalię do 1/8 finału.

Nie zabrakło jednak kontrowersji w końcówce. W 103. (!) minucie podstawowego czasu gry, Josko Gvardiol zdobył bramkę dla Chorwacji, jednakże została ona anulowana. Powód? Piłka podczas zagrania dotknęła…włosów Igora Matanovicia. System znajdujący się w piłce wykrył kontakt z głową piłkarza Chorwatów. Tym samym to Portugalczycy grają dalej i zmierzą się z Hiszpanami w następnej fazie.

Szwajcaria – Algieria 2:0

Helweci objęli prowadzenie już w 10. minucie i nie oddali go do samego końca. Johan Manzambi, wyrastający na nadzieję szwajcarskiego futbolu, wykonał świetny rajd lewą stroną, po czym dostarczył piłkę do Breela Embolo. Napastnik Szwajcarów skierował piłkę do siatki.

Drugiego i ostatniego gola w tym spotkaniu strzelił Dan Ndoye. Zawodnik wykorzystał nieporadność algierskich obrońców, którzy nie potrafili wybić piłki ze swojego pola karnego. Piłka trafiła pod nogi atakującego grającego na co dzień w Nottingham Forest, a ten precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie.

Tym samym Szwajcarzy zagrają ze zwycięzcą meczu Kolumbia – Ghana.

Zapowiedź spotkań dzisiejszej nocy:

3 lipca, godz. 20:00 – Australia vs. Egipt

3 lipca, godz. 0:00 – Argentyna vs. Republika Zielonego Przylądka

3 lipca, godz. 3:30 – Kolumbia vs. Ghana

Przeczytaj więcej

To już koniec złotej generacji? Chorwacja po bolesnym meczu
To już koniec złotej generacji? Chorwacja po bolesnym meczu
Polski hymn odegrany przez przypadek dla Ukrainki na zawodach FIG
Polski hymn odegrany przez przypadek dla Ukrainki na zawodach FIG
Dramat selekcjonera DR Konga. Przegrany mecz i…wieść o śmierci ojca
Dramat selekcjonera DR Konga. Przegrany mecz i…wieść o śmierci ojca