Centrum Doskonałości NATO
Na zapleczu Sojuszu Północnoatlantyckiego trwa bezwzględny wyścig z czasem. Gra toczy się o gigantyczny prestiż, setki milionów euro na innowacje oraz bezpieczeństwo wschodniej flanki. Polska ma niepowtarzalną szansę, by stać się technologicznym sercem sojuszu, tworząc u siebie nowe, wyspecjalizowane Centrum Doskonałości NATO (NATO COE).
Obecnie nad Wisłą funkcjonują już dwa takie ośrodki – kontrwywiadu w Krakowie oraz policji wojskowej w Bydgoszczy. Trzecie centrum miałoby jednak zupełnie inny charakter. Jego kluczowym zadaniem będzie sztuczna inteligencja i jej militarne oraz cywilne zastosowania.
– To nie jest tylko kwestia prestiżu dla państwa, ale to jest takie miejsce, w którym później NATO widzi kompetencje dla rozwoju, doktryny, interoperacyjności, edukacji, kwestii certyfikacji dla różnego rodzaju rozwiązań – podkreśliła dr Karolina Grenda, płk w stanie spoczynku i ekspertka Fundacji SET.

Polska kontra Francja
Warszawa nie jest jedynym pretendentem do miana technologicznego lidera Sojuszu. Swoje silne aspiracje zgłasza również Paryż, który chce ulokować podobny ośrodek we francuskim Rennes. Polska ma jednak w ręku potężne argumenty, których brakuje Francuzom.





