Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Tańczył na prestiżowych scenach, dziś zakłada kowbojski kapelusz. Polacy oszaleli na punkcie „line dancingu”

„W tańcu towarzyskim ludzie się gryzą i jest mnóstwo arogancji, a tu budujemy prawdziwą społeczność” – mówi Marek Wasążnik, polsko-amerykański tancerz i choreograf. Po 23 latach spędzonych w USA wrócił do kraju i udowadnia, że do opanowania parkietu wcale nie potrzebujemy partnera.
Tańczył na prestiżowych scenach, dziś zakłada kowbojski kapelusz. Polacy oszaleli na punkcie „line dancingu”

fot. scena z filmu Footloose z 2011 roku, line dancing

Od teatru do kowbojek

Marek Wasążnik to postać, której życiorysu mogłoby pozazdrościć wielu artystów. Od 44 lat związany profesjonalnie z parkietem, występował m.in. na prestiżowej scenie Śląskiego Teatru Tańca oraz zdobywał tytuł wicemistrza Polski w disco solo.

Choć jego taneczna ścieżka prowadziła przez taniec współczesny, jazz, hip-hop i taniec towarzyski, prawdziwy przełom w jego życiu nastąpił za oceanem. Przez 23 lata mieszkał w Stanach Zjednoczonych, gdzie z powodzeniem prowadził własne studio tańca. Tam, zupełnie przez przypadek, odkrył magię, jaką niesie ze sobą taniec country.

– Przez wiele lat uczyłem hip-hopu, jazzu i tańca towarzyskiego, nie mając pojęcia, czym jest taniec liniowy – powiedział Marek Wasążnik.

Wszystko zmieniło się, gdy do jego amerykańskiego studia trafił tancerz w charakterystycznych butach. Zainteresowanie nowym stylem okazało się tak ogromne, że w ciągu miesiąca na zajęcia zapisało się ponad 200 osób.

Kowbojskie buty, 23 lata w USA i taniec, który łączy ludzi. Marek Wasążnik o fenomenie Line Dancing
02.07.2026
33 min
Kowbojskie buty, 23 lata w USA i taniec, który łączy ludzi. Marek Wasążnik o fenomenie Line Dancing

Prowadzący:

Koniec z samotnością

Największą zaletą, jaką wyróżnia się line dancing, jest jego absolutna dostępność. W przeciwieństwie do tradycyjnych form tanecznych, tutaj nie potrzebujesz partnera ani partnerki, by czerpać satysfakcję z ruchu.

Wszyscy uczestnicy stają w rzędach, tworząc zgraną grupę, i wspólnie wykonują te same, dynamiczne kroki do energetycznej muzyki. To idealne rozwiązanie dla osób, które chcą tańczyć, ale wstydzą się lub po prostu nie mają z kim zapisać się na kurs.

– W tańcu towarzyskim pary często się gryzą, rywalizują i pojawia się niepotrzebna arogancja – zaznaczył Marek Wasążnik.

W kowbojskim tańcu liniowym chodzi o zupełnie coś innego. Liczy się integracja, zabawa i poczucie przynależności do grupy.

„Czy Mońki są na pokładzie?”. Jak podlaskie miasteczko opanowało Chicago
„Czy Mońki są na pokładzie?”. Jak podlaskie miasteczko opanowało Chicago

Legenda głosi, że piloci samolotów lecących za ocean wstrzymywali start, dopóki na miejscach nie usiedli pasażerowie z t…

Szybka nauka i zdrowie

Taniec liniowy to nie tylko doskonała rozrywka, ale również genialny trening aerobowy, który bez problemu może zastąpić nudne wizyty na siłowni. Co najważniejsze, pierwsze efekty widać niemal natychmiast, a nauka nie wymaga lat żmudnych ćwiczeń technicznych.

– Podczas moich zajęć początkujący uczą się nawet sześciu tańców w półtorej godziny – dodał Marek Wasążnik.

Na parkiecie znikają wszelkie bariery. Ramię w ramię potrafią bawić się nastolatkowie oraz energiczni seniorzy po osiemdziesiątce.

Powrót do korzeni

Sześć lat temu dynamiczne życie tancerza w USA zmieniło swój bieg. Marek Wasążnik podjął decyzję o powrocie do Polski, by zaopiekować się swoją 90-letnią mamą.

Choć posiada amerykańskie obywatelstwo i zjechał całe Stany Zjednoczone, to właśnie w Warszawie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Założył tu American Connection Dance Studio, by zaszczepić kowbojskiego ducha w sercach Polaków.

– Przez lata żyłem na walizkach i czułem, że prowadzę podwójne życie – powiedział Marek Wasążnik.

Dziś tancerz skutecznie łączy oba te światy nad Wisłą. Jego zajęcia w stolicy cieszą się coraz większą popularnością, a Polacy chętnie odkrywają w sobie kowbojską duszę.

Dlaczego Amerykanie grają w polskiej lidze futbolowej? Trener Silesia Rebels Katowice ujawnia: „To dla nich bardzo kusząca propozycja”
Dlaczego Amerykanie grają w polskiej lidze futbolowej? Trener Silesia Rebels Katowice ujawnia: „To dla nich bardzo kusząca propozycja”

Choć nad Wisłą wciąż bezkonkurencyjna pozostaje piłka nożna, to dynamicznie rozwijający się futbol amerykański w Polsce …

Święto na Woli

Najbliższa okazja do wspólnej zabawy nadarzy się już w najbliższą sobotę, 4 lipca. Z okazji kultowego amerykańskiego Święta Niepodległości w Warszawie odbędzie się huczny, kowbojski festiwal taneczny.

Impreza pod nazwą hoedown (tradycyjne amerykańskie określenie potańcówki country) wystartuje w studio Dance Book Academy na warszawskiej Woli. Organizatorzy zapraszają każdego, niezależnie od stopnia zaawansowania.

– To będzie prawdziwe amerykańskie święto pełne energii i muzyki – dodał Marek Wasążnik.

Do udziału w zabawie nie trzeba mieć profesjonalnego stroju ani drogich kowbojek. Wystarczą dobre chęci, wygodne buty i uśmiech na twarzy.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE!

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Produkcje obfite w wartości, emocje i życiowe wybory. Letnie kino z Rafaelem startuje już na początku lipca!
Produkcje obfite w wartości, emocje i życiowe wybory. Letnie kino z Rafaelem startuje już na początku lipca!
Kanał Zero na celowniku USA. Sukces, który zmienił wszystko
Kanał Zero na celowniku USA. Sukces, który zmienił wszystko
„Biegiem przez USA”. Piękna opowieść Adriana Kowarzyka o Tomaszu Sobania. Współczesna wizja idei „kalos i kaghatos”
„Biegiem przez USA”. Piękna opowieść Adriana Kowarzyka o Tomaszu Sobania. Współczesna wizja idei „kalos i kaghatos”