Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie „dwóch wież”. Pełnomocnik pokrzywdzonego Geralda Birgfellnera na portalu X skrytykował prokuratora, który podjął decyzję – Małgorzatę Szeroczyńską – a także zapowiedział skierowanie zażalenia.
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim Jakub Pilarek, który jako pierwszy poinformował o decyzji prokuratury, nie wróży sukcesu pełnomocnikowi Birgfellnera.
– Teoretycznie sąd może uwzględnić zażalenie Giertycha. W Polsce wszystko jest możliwe. Wtedy ta sprawa znowu wróci do prokuratury i będzie ona musiała wykonać czynności wskazane przez sąd. Ten bowiem może stwierdzić, że sprawę przedwcześnie umorzono. Ale prokuratura może te czynności przeprowadzić i znowu umorzyć postępowanie. Nie sądzę, żeby znalazł się w tej chwili prokurator, który podjąłby się straceńczej misji stawiania zarzutów na siłę – przewiduje dziennikarz.





