Polska ochrona zdrowia znajduje się w permanentnym kryzysie. Kolejne rządy proponują kosmetyczne zmiany, podczas gdy pacjenci wciąż czekają po kilkanaście godzin na SOR-ach, a szpitale toną w długach.
Swoją receptę na uzdrowienie sytuacji przedstawia Andrzej Sośnierz, były szef Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). W rozmowie z Radiem Wnet krytykuje m.in. pomysł konsolidacji szpitali forsowany przez posła Tobiasza Bocheńskiego.
Koniec z głupią zabawą
Zdaniem eksperta, proste łączenie placówek i budżetów akademii medycznych, wojska i samorządów to droga donikąd, która nie dotyka sedna problemu.
– Na pewno ten pomysł, żeby skonsolidować, no i czarownie służy. To jest tak, zróbmy coś, no to robimy coś. A co by to miało zmienić? Dlaczego te skonsolidowane zakłady miałyby lepiej funkcjonować? – pytał retorycznie Andrzej Sośnierz.





