Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Andrzej Sośnierz ostro o medykach: „Część lekarskiego środowiska zachowuje się jak gangsterzy”

– Kto sypie, tego musimy wykończyć – tak reakcję środowiska lekarskiego na odważne wyznania sygnalisty dr. Jędrzejewskiego opisuje były szef Narodowego Funduszu Zdrowia, Andrzej Sośnierz. W rozmowie z Radiem Wnet lekarz bezpardonowo uderza w zmowę milczenia panującą w polskiej medycynie.
Andrzej Sośnierz ostro o medykach: „Część lekarskiego środowiska zachowuje się jak gangsterzy”

Dr Emil Jędrzejewski w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim w Kanale Zero, fot. yoube.com

Sprawa dr. Jędrzejewskiego, który zdecydował się ujawnić nieprawidłowości w systemie opieki zdrowotnej, wywołała burzę. Zamiast merytorycznej dyskusji, na lekarza spadła jednak lawina krytyki i próby podważenia jego wiarygodności.

W obronie odważnego medyka staje Andrzej Sośnierz, były szef Narodowego Funduszu Zdrowia i poseł. W rozmowie z Radiem Wnet nie szczędzi on gorzkich słów pod adresem własnej grupy zawodowej oraz mediów, które jego zdaniem biorą udział w nagonce.

Zmowa milczenia w medycynie

Były szef NFZ nie ukrywa oburzenia postawą, jaką przyjęło środowisko lekarskie oraz część opinii publicznej wobec sygnalisty.

– Pojawił się odważny doktor, pan doktor Jędrzejewski. Przecież teraz wszyscy się na niego rzucają, żeby wykazać jego niewiarygodność – zaznaczył Andrzej Sośnierz.

Jego zdaniem fakt, że lekarz zdecydował się ujawnić patologie, powinien spotkać się z zupełnie inną reakcją. Postawa mediów, które zamiast drążyć temat, zaczęły prześwietlać przeszłość sygnalisty, budzi jego głęboki niesmak.

– Zamiast trzymać go tutaj jako bohatera, to większość dziennikarze, i wstyd mi za tych dziennikarzy, próbuje podważyć jego wiarygodność. Ludzie, hieny się rzuciły na niego – powiedział Andrzej Sośnierz.

Gangsterskie metody lekarzy

Ekspert wskazuje na głębszy problem, jakim jest solidarność zawodowa posunięta do granic absurdu. To właśnie ta solidarność sprawia, że osoby ujawniające patologie w szpitalach są natychmiast marginalizowane i niszczone przez resztę grupy.

– Wstyd i halba dla środowiska lekarskiego. Zamiast go tutaj hołubić i podtrzymać jego odwagę, bo nie będzie mu łatwo, bo on się sprzeciwił w sitwie swojej, to część lekarskiego środowiska zachowuje się jak gangsterzy – stwierdził Andrzej Sośnierz.

Dopytywany przez dziennikarza prowadzącego, czy w polskiej medycynie funkcjonuje wręcz układ mafijny, były prezes funduszu odpowiedział bez wahania.

– Kto sypie? Pokażcie mi kto sypie, to tego musimy wykończyć – podsumował Andrzej Sośnierz.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Polskie skarby narodowe niszczeją na Ukrainie. Kijów nie chce ich oddać
Polskie skarby narodowe niszczeją na Ukrainie. Kijów nie chce ich oddać
Szokujące słowa byłego szefa NFZ: Szpitale doprowadza się do upadku, a potem żąda dotacji
Szokujące słowa byłego szefa NFZ: Szpitale doprowadza się do upadku, a potem żąda dotacji
Bunt w warszawskiej spółdzielni Torwar. Jan Śpiewak: „Politycy KO weszli w każdą szczelinę”
Bunt w warszawskiej spółdzielni Torwar. Jan Śpiewak: „Politycy KO weszli w każdą szczelinę”