Afera w stolicy i zarobki lekarzy
Sprawa kontraktu 28-letniego dr. Kacprzyka w warszawskim Szpitalu Południowym wstrząsnęła opinią publiczną. Młody lekarz bez specjalizacji, realizujący szkolenie w trybie pozarezydenckim, zarobił w ciągu roku aż 1,6 miliona złotych.
Dla wielu pacjentów symbolem tej bulwersującej sprawy stało się luksusowe Porsche Panamera, którym porusza się młody medyk. Jednak zdaniem ekspertów, prawdziwy problem leży znacznie głębiej niż drogie auta i wysokie przelewy.
– Sprawa doktora Kacprzyka jest objawem, tak samo jak gorączka jest objawem, a nie diagnozą medyczną – tłumaczy prof. Piotr Czauderna, doradca prezydenta Karola Nawrockiego. – Tutaj musimy sięgnąć daleko głębiej i wreszcie zabrać się za naprawę polskiego systemu ochrony zdrowia – dodaje wybitny chirurg dziecięcy.
Miliony dla 28-latka
Jak to możliwe, że lekarz na początku swojej drogi zawodowej otrzymuje kontrakt, o jakim wybitni profesorowie mogą jedynie pomarzyć? Prof. Piotr Czauderna wskazuje na szereg systemowych błędów oraz potencjalne tło polityczne całej sprawy.









