Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Uciszyć sygnalistę? Dziennikarka o Szpitalu Południowym: „Skandaliczna i bezczelna manipulacja mediów”

– Pani redaktor z TVP Info nie powiedziała widzom prawdy o tym, dlaczego lekarz nie chciał zeznawać – alarmuje publicystka Dorota Kania. W rozmowie z Radiem Wnet dziennikarka analizuje zmasowany atak medialny na dr. Emila Jędrzejewskiego, który ujawnił szokujące kulisy afery w Szpitalu Południowym.
Uciszyć sygnalistę? Dziennikarka o Szpitalu Południowym: „Skandaliczna i bezczelna manipulacja mediów”

Dr Emil Jędrzejewski w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim w Kanale Zero, fot. yoube.com

Szekspir pod gwiazdami

Medialna nagonka na sygnalistę

Wokół warszawskiej placówki medycznej rozpętała się prawdziwa burza, a rządzący uruchomili potężną machinę propagandową. Wczorajsze wydanie programu w TVP Info w likwidacji oraz natychmiastowa reakcja premiera pokazały, jak bardzo władza obawia się prawdy o sytuacji w służbie zdrowia. Prowadząca program Justyna Dobrosz-Oracz sugerowała widzom, że ujawniający patologie dr Emil Jędrzejewski „mógł konfabulować” i zachowuje się „nierozsądnie”, bo nie chciał złożyć zeznań w prokuraturze.

Dziennikarze mediów publicznych celowo pominęli jednak kluczowy fakt, który całkowicie zmienia postrzeganie tej sytuacji.

– Justyna Dobrosz-Oracz nie powiedziała, i nie napisał tego również pan Tusk, że pan doktor Jędrzejewski chciał zeznawać w obecności pełnomocnika – zaznaczyła Dorota Kania.

Szekspir pod gwiazdami

Lekarz i oficer Wojska Polskiego po prostu nie zdążył formalnie ustanowić swojego obrońcy, ponieważ prokuratorska machina ruszyła w ekspresowym tempie. Ton medialnej nagonce nadał sam premier Donald Tusk, który na platformie X publicznie podważył wiarygodność dr. Jędrzejewskiego. Natychmiast po tym wpisie media państwowe oraz prywatne tytuły, z „Gazetą Wyborczą” na czele, rozpoczęły zmasowaną kanonadę wizerunkową wymierzoną w sygnalistę.

– Lekarz, który jest atakowany, do którego wymierzona jest kanonada medialna z różnych stron, po prostu obawia się zeznawać bez obecności swojego adwokata – dodała Dorota Kania.

Publicystka przypomniała, że obecna prokuratura potrafi wywierać ogromną presję psychiczną na świadkach, co budzi uzasadniony lęk. Do gry wkroczył również mecenas Jacek Dubois – reprezentujący Dawida Kacprzyka – który zapowiedział karne ściganie lekarza-sygnalisty, jeśli ten nie wycofa swoich oskarżeń. Całość dopełnia internetowa aktywność radykalnej grupy „Silnych Razem”, koordynowanej przez Romana Giertycha, która bezpardonowo atakuje lekarza.

Horror i sfałszowane karty

Afera w Szpitalu Południowym kryje jednak znacznie mroczniejsze tajemnice niż tylko polityczno-medialne przepychanki. Chodzi o ludzkie życie i bezpieczeństwo pacjentów warszawskiej placówki, która podlega pod stołeczny samorząd. W tle nagonki na dr. Jędrzejewskiego toczy się bowiem śledztwo prokuratorskie dotyczące masowego podrabiania dokumentów medycznych.

Szekspir pod gwiazdami

– Chodzi oczywiście o postępowanie dotyczące podrobienia 20 kart zgonu w warszawskim Szpitalu Południowym, to jest jakiś naprawdę horror – alarmowała Dorota Kania.

Informacje o sfałszowaniu aż dwudziestu dokumentów zgonu budzą grozę i pokazują, że nie mamy do czynienia z jednostkowym incydentem. Prokuratura prowadzi obecnie co najmniej dwa odrębne postępowania w sprawie nieprawidłowości, o których wcześniej alarmowali również inni lekarze. Uciszanie i dyskredytowanie dr. Jędrzejewskiego ma na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej od tego przerażającego procederu.

VIP-y bez kolejki i miliony

Podczas gdy zwykli Polacy zmagają się z gigantycznymi kolejkami, przekładaniem zabiegów i chaosem w szpitalach, uprzywilejowani mogli liczyć na specjalne traktowanie. W warszawskim szpitalu funkcjonował tzw. „salonik VIP”, umożliwiający politykom koalicji rządzącej i ich rodzinom omijanie kolejki na SOR. Wśród osób korzystających z przywilejów wymienia się m.in. posłankę Małgorzatę Pępek oraz syna posła Tomasza Lenca.

– W momencie, kiedy wchodzi sobie polityk bez kolejki, mamy do czynienia z korupcją polityczną – wskazała Dorota Kania.

Szekspir pod gwiazdami

Ogromne oburzenie budzi także kwestia finansowa, uderzająca w poczucie elementarnej sprawiedliwości społecznej. Były szef młodzieżówki KO, Dawid Kacprzyk, jako młody lekarz bez specjalizacji zarządzał SOR-em i zarobił gigantyczną kwotę 1,6 miliona złotych. Ten bulwersujący kontrakt zderza się z dramatycznymi realiami, w których brakuje pieniędzy na podstawowe leczenie zwykłych pacjentów.

Polityczny paraliż na szczytach

Dla Donalda Tuska i jego ekipy afera ta ma charakter krytyczny, ponieważ uderza w fundamenty ich wiarygodności i dotyka problemu bliskiego każdemu Polakowi. Skandal bezpośrednio obciąża prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz szefa stołecznych struktur PO Marcina Kierwińskiego. W radzie nadzorczej szpitala zasiada wiceprezydent Aldona Machnowska-Góra, uchodząca za prawą rękę Trzaskowskiego.

– Ta sprawa dla Donalda Tuska i dla koalicji 13 grudnia jest śmiertelnie niebezpieczna – podkreśliła Dorota Kania.

Tymczasem w obliczu tak gigantycznego kryzysu całkowicie zamilkła minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, która unika zabierania głosu w sprawie podległego miastu szpitala. Rządzący próbują zrzucić odpowiedzialność na opozycję, jednak to Platforma Obywatelska od dwóch dekad niepodzielnie rządzi w Warszawie. Zdaniem publicystki, obecna władza nie wyciągnęła żadnych wniosków z dawnej afery taśmowej, a narastający bunt społeczny może okazać się dla nich gwoździem do trumny.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.
Między deklaracją a rzeczywistością. Sprawa Lwowa, nazwiska, liczby i pytania bez wygodnych odpowiedzi. Czy w Gdańsku będzie o tym mowa???
Między deklaracją a rzeczywistością. Sprawa Lwowa, nazwiska, liczby i pytania bez wygodnych odpowiedzi. Czy w Gdańsku będzie o tym mowa???