Czechy – RPA 1:1
Kraj „Krecika” zaczął spotkanie wręcz fenomenalnie. Już w 6. minucie po otwierającym podaniu Alexandra Sojki do siatki trafił Michal Sadilek, dając prowadzenie Czechom. Bardzo wcześnie dwóch zawodników z południa Afryki złapało po żółtej kartce. Były podstawy by myśleć, że nasi sąsiedzi wynik utrzymają, bądź nawet go podwyższą.
Do głosu doszło jednak RPA, które ostrzeliwało bramkę Mateja Kovara. Przede wszystkim korzystając z uderzeń z dystansu. Ta taktyka się opłaciła, ponieważ w końcówce spotkania Pavel Sulc zablokował piłkę ręką w swoim polu karnym. Sędzia Tori Penso nie miała wątpliwości – podyktowała rzut karny, który na bramkę zamienił Teboho Mokoena. Obie ekipy mają jeszcze szansę na wyjście z grupy A, natomiast obie muszą wygrać spotkania z wyżej notowanymi rywalami.
Szwajcaria – Bośnia i Hercegowina 4:1
Po nieudanym meczu i remisie z Katarem, Szwajcarzy odbudowali się i rozbili Bośniaków. Przewaga drużyny Murata Yakina była wyraźna, jednak bramki zaczęły padać dopiero od 74. minuty. Strzelanie rozpoczął Johan Manzambi, który mecz zakończył z dwoma golami na koncie. Dla rywali Bośniaków bramki zdobywali jeszcze Ruben Vargas i Granit Xhaka. Honorowego, choć pięknego gola dla BiH-u, strzelił Ermin Mahmic.



