Pomimo wietrznych realiów Leeds Andrzej Karaś bardzo dobrze wspomina pobyt za granicami kraju. Z trudnymi warunkami pogodowymi radził sobie pijąc słynną, brytyjską bawarkę, czyli herbatę z mlekiem. Głównym celem jego podróży było nie tylko Leeds, ale również Bradford, w którym mieści się drugi z najważniejszych stadionów w regionie. Bardzo ciekawym obiektem okazało się być National Science and Media Museum, w którym poza eksponatami dotyczącymi rozwoju medialnego Anglii znalazł się również mikser do tworzenia własnej muzyki, co redaktor uznał za szalenie interesujące. Opisując muzeum Royal Armouries w Leeds podróżnik wskazał:
Wizja historii Wielkiej Brytanii była podawana zwiedzającemu na tacy
Czy czułeś się bezpiecznie?
Stereotypy o niebezpieczeństwach w Wielkiej Brytanii w tym przypadku się nie sprawdziły. „Nie czułem się ani razu zagrożony” odpowiada na pytanie Izy Smolarek rozmówca. Jednak wyzwaniem okazała się orientacja w terenie, którą na szczęście dało się nabyć poprzez rozmieszczenie najwyższych budowli.

Anglia szykuje się do mundialu, ale zamiast spokoju wokół kadry Thomasa Tuchela pojawiła się gorąca dyskusja. Brak kilku…
Bradford przyjemnym miastem
Na pytanie co ciekawego można było znaleźć w Bradford, Andrzej Karaś odpowiada, że miasto jest pełne przyjaznej infrastruktury oraz że przestępczość nie jest dostrzegalna. Jak twierdzi jest to miejsce idealne do spokojnego wypoczynku. Co zaskoczyło redaktora to skala bezdomności, która rzeczywiście okazała się być ogromna nie wsamym centrum Leeds. Redaktor wspomina również o wszechstronności pomocy oferowanej w większości z angielskich dzielnic.




